margaretkaindyjska - 2013-07-11 13:31:05

Szczesc Boze kochani.

Postanowilam zalozyc ten temat, poniewaz zauwazylam ogromny trend we wspolczesnym swiecie. Otoz wiele Chrzescijan przechodzi na Islam. Znam juz wiele osob, ktore dokonaly tego czynu, wliczajac w to Polki ktore poslubily Muzulmanow.

Najgorsze jest to, ze one nie zdaja sobie sprawy ze wyrzekly sie Pana Jezusa jako Syna Bozego. Zazwyczaj mowia, ze Koran uznaje Pana Jezusa jako proroka i b. dobrze o nim pisze.
Ale kiedy zwroci im sie uwage ze prorok a Syn Bozy to dwie rozne rzeczy buntuja sie ogromnie.
Nie wiem jak dotrzec do ich serc. Ja osobiscie pogardzam Koranem, pelno w nim sprzecznosci i nawolywania do zlych czynow.

Dlatego apeluje do Was kochani: wspomnijcie do Boga za te dusze, ktore wyrzekly sie Syna Bozego, bo jak tak dalej pojdzie i ten trend bedzie sie utrzymywac staniemy sie mniejszoscia religijna na swiecie. W Nigerii jest strach aby uczeszczac na niedzielna Msze Sw. , bo nie wiesz czy wrocisz zywy.

Ten problem jest ogromny i niestety bardzo malo poruszany rowniez przez KK. A Muzulmanie maja najwiekszego ASA w rekawie poniewaz chwala sie zdjeciem gdzie Papiez JP II pocalowal Koran, co oznacza uklon, oddanie i zaakceptowanie ich religii jako tej prawdziwej.

Hebronka - 2013-07-11 14:26:50

a ja zacznę od tego, że słowo Pan przed imieniem Jezus nie jest skrótem, tylko autentycznym wyznaniem, że JEZUS jest moim PANEM!!! Już kiedyś o tym pisałam, nawet w języku angielskim nie jest Mr. Jesus tylko LORD Jesus!
Także proszę nie tworzyć błędnych skrótów. W innym temacie widziałam też, że napisałaś p.Bóg, co jest dla mnie już kompletnie nie do pojęcia ;]

co do tematu: masz może dostęp do tego zdjęcia Jana Pawła II całującego Koran? wierzyć mi się nie chce i jestem tym bardzo zszokowana!

margaretkaindyjska - 2013-07-11 14:54:36

Dziekuje za wyklad z interpunkcji i innych rzeczy ;) Niestety tak to juz jest jak sie mieszka na emigracji z przeszlo 10 lat i nie ukonczylo sie polonistyki. Ale mniejsza z tym, dziekuje za pouczenie na pewno sie przyda. Dodam jeszcze, ze wiele ludzi uzywa formy "Pan Jezus"(a nie jak ja P.Jezus), a tak naprawde Go nie szanuje. Wiec moim zdaniem pisownia nie jest az taka zbrodnia zeby sie burzyc i wypisywac tyle wykrzyknikow. Imie Pana Jezusa jest wypisane w moim sercu duzymi literami i to wystarczy. A co do malego "p" widocznie b.szybko pisalam za co przepraszam, ale jestem w pracy. :D

Zdjecie jest tutaj:  http://3.bp.blogspot.com/_7yrpxWkP_Zg/S … +quran.jpg

Latwo wygooglowac, wystarczy wpisac odpowiednia fraze.

Hebronka - 2013-07-11 15:26:14

no tak, bo przecież mieszkanie poza granicami kraju daje prawo do pisania niegramatycznie z błędami ;-) A tak na serio - wyszłam na gramatyczną nazistkę, ale po prostu drażni mnie akurat ten błąd. Przecież nie chodziło mi nawet o to, że użyłaś "p" zamiast "P", tylko że zrobiłaś z tego skrót od słowa Pan. No ale już nic. Peace.


A zdjęciem jestem szczerze zaszokowana. Ciekawe, co Papież powiedziałby, gdyby żył w dzisiejszych czasach i słyszał chociażby o tym czubku, który zabił londyńczyka maczetą ;)

Shikani - 2013-07-11 15:32:24

Moi drodzy powiem tak, może nie jestem najlepsza w wypowiedziach, jednakże  jako tako sama wiara czy nazwa religii nie ma znaczenie. Bowiem w każdej religii jest ten sam pan Bóg, czy jest to Islam, buddyzm czy też jeszcze inna religia bo wierzymy w tego samego Boga i modlimy się do niego, tylko występuje  on pod inną nazwą. Tutaj podam taki przykład, jedna dziewczyna wierząca w buddyzm  modliła się do Buddy i tą osobę do której się modliła zobaczyła w takiej postaci jak oni ją wyobrażają sobie w swojej religii. A co do pocałowania Koraniu, to nie koniecznie papież uznał tą religię za prawdziwą. Powiedziała bym, że raczej był to bardziej znak szacunku, mający umocnić więzi religijne.  Co do samej księgi koranu, nie tyle ona może stanowić problem, co sami ludzie którzy są na szczycie hierarchii i ich interpretacja  tego co jest napisane..I nie każdy muzułmanin jest brutalny, nie każdy z nich jest taki jak ogólnie spostrzegani są muzułmanie;). A po za tym  nawet jest w jednej przepowiedni powiedziane, że przed apokalipsą będzie się szerzył Islam i stanie się najpotężniejszą religią. To tak jak trochę u nas chrześcijaństwie, większość katolików chodzi do kościoła dla kapłanów.. a potem jak jest afera w roli z księdzem.. to są rozłamy i w ogóle ataki. Po prostu zapominając wpatrzeni w kapłana czym jest muszą święta dlaczego idą do kościoła... że powinno się iść bo właśnie podczas mszy świętej spotyka się prawdziwego żywego Boga, uczestniczy się w górze kalwarii w ostatnich chwila życia pana Jezusa, który za nas się oddał. To tak samo jest u Muzułmanów..nie którzy w nich są bardzo zapatrzeni w swoich  hierarchów... że są gotowi zrobić wszystko.
Ps. nie wiem czy jest to dość zrozumiałe a nie chaotyczne.. jednak no cóż po prostu czasami mam takie trudności no ale i tak apropos nie twierdzę że każdy ksiądz jest zły, po prostu trochę inaczej spostrzegam same kapłaństwo i jego sens.

margaretkaindyjska - 2013-07-11 15:43:25

Hebronka napisał:

no tak, bo przecież mieszkanie poza granicami kraju daje prawo do pisania niegramatycznie z błędami ;-) A tak na serio - wyszłam na gramatyczną nazistkę, ale po prostu drażni mnie akurat ten błąd. Przecież nie chodziło mi nawet o to, że użyłaś "p" zamiast "P", tylko że zrobiłaś z tego skrót od słowa Pan. No ale już nic. Peace.


A zdjęciem jestem szczerze zaszokowana. Ciekawe, co Papież powiedziałby, gdyby żył w dzisiejszych czasach i słyszał chociażby o tym czubku, który zabił londyńczyka maczetą ;)

Kochana siostro nie uzywam j. polskiego kazdego dnia-to po pierwsze. I tak, mieszkanie poza granicami kraju daje prawo do pisanie niegramatycznie, a zwlaszcza jesli nie uzywa sie go(danego jezyka) kazdego dnia. Ja w pracy uzywam tylko angielskiego, niemieckiego i od czasu do czasu francuskiego. Znam wiele osob, ktore zatracily j.polski po 20 latach mieszkania na emigracji. Jak bedziesz miala kiedys sposobnosc wyjechac poza Polske i mieszkac gdzies gdzie Polakow nie ma i np. wpadac do Polski co 4 lata to przekonasz sie, ze mowienie czy pisanie przychodzi o wiele trudniej. ;) Wybacz, jestem uczulana na tym punkcie, bo kazdy Polak nie okazuje zrozumienia, tylko atakuje wlasnie w taki a nie inny sposob, a juz dawno ukonczylam podstawowke i nie chce mi sie do niej wracac ;) Jesli jednak moja pisownia zranila Ciebie i innych az tak bardzo to przepraszam, zapewniam ze nie bylo to umyslne.

Wracajac do zdjecia: Nie chce osadzac Papieza, ale nie pochwalam tego czynu i moim zdaniem ten czyn przekresla powod aby byl swietym czy blogoslawionym. Bo nie chodzi tutaj o tolerancje czy respekt do innych religii-ale o szacunek do Boga+potwierdzenie, ze to co jest napisane w Koranie to prawda(czyli ze Pan Jezus nie jest Synem Bozym no i ze np. Trojca Swieta nie istnieje...jak dla mnie calowac to powinno sie cos w co sie wierzy czyli Biblie, calowanie Koranu jest rownoznaczne z bluznierstwem jesli jestem w bledzie to niech mnie ktos poprawi.

Honorat - 2013-07-11 16:21:02

margaretkaindyjska napisał:

Wracajac do zdjecia: Nie chce osadzac Papieza, ale nie pochwalam tego czynu i moim zdaniem ten czyn przekresla powod aby byl swietym czy blogoslawionym..

O tym zadecydowała Kongregacja ds. Kanonizacyjnych oraz papież Benedykt XVI pozwalając na beatyfikację Papieża Polaka oraz teraz Papież Franciszek pozwalając na kanonizację. Jeżeli byłaby to przeszkoda na pewno do ogłoszenia świętości by nie doszło.

Pamiętajmy o nieomylności papieskiej !!!


Polecam: http://www.fronda.pl/blogi/zyl-w-ziemi- … 16225.html


I zakończę słowami Papieża Franciszka:

"Myślę nade wszystko o dialogu z islamem i bardzo sobie cenię obecność podczas Mszy św. inaugurującej moją posługę tak wielu przedstawicieli władz religijnych i świeckich świata islamskiego" - powiedział.

Franciszek opowiedział się też za intensyfikacją dialogu z niewierzącymi, "aby nigdy nie dominowały różnice, które dzielą i ranią, lecz pomimo różnorodności zwyciężyło pragnienie budowania prawdziwych więzi przyjaźni między wszystkimi narodami."

Shikani - 2013-07-11 16:29:35

Nie jestem może od poprawiania. Nie koniecznie jest bluźnierstwem. Po przecież to nie zmienia  wiary.Nadal kochał Boga do samego końca,a pan go również umiłował. Jednak przechodzę do setna (ta o ile nie zbocze z tematu) Ogólnie pismo święte biblia, są tylko wskazówkami, wskazówkami dla ludzi, którzy są na początkowej drodze wiary, wskazówkami które mówią jak się powinno postępować, jaką drogą kroczyć, jak ma wyglądać droga. Jednak sama wiara, polega na ciągły poszukiwaniu Boga w samy sobie w otoczeniu. Dostrzegania go w zwykłej szarej codzienności, ciągłemu rozwijaniu się duchowego rozwijaniu własnego wnętrza, pogłębiania swojej więzi z nim. Przede wszystkim wiara polega na zamknięciu "oczów" a otwarciu  swojego serca. Bo człowiek przeznaczony jest do tego, żeby przez całą wędrówkę jaką jest życie szukać Boga dostrzegać go wszędzie i w każdym, przemagać to co nazywa się szarą codziennością. A przede wszystkim wtedy kie mąci szatan, zaufać Bogu, do samo końca, w najgorszych chwilach swojego życia.
Swoją wypowiedź pozwolę zakończyć paroma cytatami.
"Starajmy się nauczyć tego, aby we wszystkich wydarzeniach ludzkich rozpoznawać i czcić wolę Boga. "
"Święty to ten, kto żyje god­nie. Wys­tar­czy zro­zumieć i sta­le pa­miętać o tym, że jes­teśmy tu nie bez po­wodu i ma­my do spełnienia pewną po­win­ność. Wte­dy możemy się śmiać z naszych wiel­kich i małych cier­pień i iść przed siebie bez lęku, ze świado­mością, że każdy nasz krok ma sens.  "

Ps. Teraz to możecie mnie nazywać o heretyka itp.. a ja po prostu trochę inaczej na wszystko patrzę ;x
No i Honorat mnie wyprzedził, ale ogólnie pięknie to ujął ;)

Ana - 2013-07-11 18:15:05

Przykładem może być dla nas św. Franciszek.

Franciszek, który zawsze pragnął dostąpić zaszczytu męczeństwa, w 1219 r. udał się do Egiptu, aby nauczać tam Ewangelii. Zatrzymany i zaprowadzony przed sułtana Melek-el Kamela z niezłomną odwagą oświadczył, że przybył do Egiptu, aby głosić Ewangelię i skłonić jego mieszkańców do odejścia od islamu.
"Sułtan widząc rzeczywiście w mężu Bożym żar i moc ducha, chętnie go słuchał i usilnie prosił, aby pozostał z nim dłużej. Sługa zaś Chrystusowy, oświecony natchnieniem z góry, powiedział: - Jeśli chcesz nawrócić się razem z twoim ludem do Chrystusa z miłości do Niego, bardzo chętnie pozostanę z wami. Jeśli zaś wahasz się, czy dla wiary Chrystusowej wyrzec się prawa Mahometa, rozkaż rozpalić jak największy ogień, a ja z twoimi kapłanami wejdę w niego, abyś w ten sposób poznał, którą wiarę, jako pewniejszą i świętszą słusznie należy wyznawać".
za :http://www.swanna.pl/prw/bazylika_fr/11f.htm

Marzenak - 2013-07-11 18:46:33

Dzieki za ten temat.
Ja tez mieszkam po za granicami polski,najpierw w Atenach,teraz w Paryzu.Jak wiecie we Francji mieszka bardzo duzo mulzumanow,to bardzo zli ludzie.Mieszkam w dzielnicy gdzie przewazaja mulzumanii,strach wieczorem wychodzic,nie mowiac o noszeniu Krzyza na szyi.
A co do koranu(specjanie napisalam mala litera)to ksiazka zla i to moje zdanie.
I jeszcze jedno dziwie sie ogomnie Polka,ktore zakochuja sie w mulzumanach obiecuja cuda a pozniej placz

Shikani - 2013-07-11 19:25:56

Sorry, ale co raz bardziej dojrzewam, że faktycznie  moje miejsce chyba będzie w klauzorowym... Nie no to skoro każda Religa jest tak zła i w ogóle.. To ja się pytam.. po co pan Jezus jadł z celnikami?. skoro oni też byli tacy źli?, po co  wybaczył kapłanom bo przecież to oni go skazali na śmierć?. Po co on w ogóle umarł?, skoro przecież apostołowie wierzyli w niego.. przecież mógł umrzeć tylko za nich..a  umarł za wszystkich i nie ważne było kto w co wierzy.. on kochał wszystkich nie zależnie kim jest i nadal kocha wszystkich..A my?, czy mamy prawo, jakie mamy prawo oceniać innych? skoro nawet ich  nie znamy.. bo ogólnie przyjęło się Islam jest zły?. To tak samo można powiedzieć (bez obrazy) że każda blondynka jest głupia i ma niskie iceq. A mówiąc dalej.. Po co matka Teresa z Kalkuty pomagała potrzebującym? bo przecież w Indiach jest islam?, to przecież nie miała prawa pomagać.. bo oni nie są katolikami, a jednak nie miało dla niej znaczenia kto jest jakiego wyznania pomagała wszystkim którzy owej pomocy wymagali.  I tak się zastanawiam nad jedyny po co siostry zakonne tak siostry zakonne z pewnego zgromadzenia żyją w śród islamistów, rozmawiając z nimi dzielą się jedzeniem wymieniają poglądami, po przecież Islam jest zły?. Ale mimo wszystko robią to. Czyżby papież też był omylny?. Czyż papież nie jest samym wysłannikiem Chrystusa, czyż przez niego nie działa duch święty?,a skoro zarówno nasz papież polak nawoływał do dialogu między religiami i udawało mu się  udało mu się złączyć religię, na jego pogrzebie byli wyznawcy wszystkich religii, a także Islamy czy to o czymś nie świadczy?. Po za tym nawet sam papież  Franciszek nawiązuje do dialogu. Czyż my też nie powinniśmy przełamać stereotypów.. i spojrzeć na troszeczkę głębszym poziomie duchowym. I tak apropos uwierzcie mi..nasi katolicy też nie są idealni tak już się dosyć naczytałam co to polacy wypisują o katolikach.. czarna masa itp. nie będę przytaczać. Jeżeli kogoś uraziłam i dość mocno to bardzo przepraszam, nie miałam zamiaru. Jednak uważam że po prostu osoby które chcą iść za Chrystusem.. powinni być orędownikami miłości, zapomnieć kto to wróg, siąść z celinkami rozmawiać rozeznawać i przełamywać stereotypy. I naprawdę czasami jeden człowiek może się uczyć od drugiego. Ja wiem, że Islam jest brutalną religią że nie każdy jest tam idealny ale nie ulegajmy stereotypom.Bo naprawdę tam też są zwyczajny ludzie.. może mniejszość ale są.
PS.Jak kogoś uraziłam to przepraszam, i żeby również nie było napewno moim celem nie jest jechanie po nikimi ani zmienianie czy coś czyiś poglądów bo każdego szanuje i kocham ludzi.

Marzenak - 2013-07-11 20:17:28

Shikani popatrz z tej strony,ze chrzescijanie chca dialogu z islamem.Ale islam nie.Dialog,pojednanie musi dzialac w w dwie strony.
Wierz mi,ze kiedys myslalam tak jak Ty teraz mam inne zdanie zyjac obok nich

Shikani - 2013-07-11 20:21:21

Morze masz rację :*. Postaram się na to tak spojrzeć :)

Ana - 2013-07-11 21:18:23

Koran to księga sprzeczna sama w sobie. Po za tym muzułmanie nie szanują kobiet, kobieta jest dla niech jak pies, którego można poniżyć i kopać, i kobieta nie ma prawa rozwodu, prędzej ją zabiją za jakieś pomówienie.
Niby szanują chrześcijan, ale to tylko pozory. Będą we Francji nie spotkałam się z miłymi muzułmanami, oni chcą doprowadzić do świętej wojny podobno na to czekają.

Hebronka - 2013-07-12 01:37:02

margaretka -ja swoją opinię wyraziłam, nie drążmy już , chyba wszystko zostało wyjaśnione ;) jestem do Ciebie jak najbardziej pokojowo nastawiona i uważam, że możesz wnieść na tym forum wiele dobrego (chociażby przez tworzenie takich ciekawych wątków!), po prostu zwracam uwagę na takie ''drobiazgi'', bo uważam, że nalezy być świadomym wierzącym i to tyle.

Shikani - kocham kiedy czytam takie słowa z ust ''katolików'' ;] zabrakło tylko stwierdzenia, że przecież liczą się uczynki a nie wiara. Z takim dictum do idź do protestantów, a nie udawaj katoliczkę. Zbawienie jest jedynie w KK bo to w Nim Bóg objawił swą Pełnię. Wszystkie inne religie mają pierwiastek ludzki i osoby, które odrzucają świadomie KK i bluźnią przeciw niemu nie będą zbawione (jest na sali jakiś teolog, żeby to potwierdzić?)

A islam sam w sobie nie jest religią pokoju i nie będzie. Polecam fan page na fb "Nie dla islamizacji Europy". Pomaga otworzyć oczy na zło wyrządzane przez wyznawców islamu.
Parę linków na potwierdzenie mej tezy: http://ndie.pl/w-niemczech-autor-ksiazk … uzulmanow/
http://parezja.pl/egipt-koscioly-w-ogniu/
https://www.youtube.com/watch?v=XpNI5fB … Tw71MIGYJg

Shikani - 2013-07-12 12:03:44

Niestety nie mam zamiaru zmieniać wiary, choćby wszyscy ci którzy uważają się za katolików odeszli. Nie zmienię bo nie tylko zostałam w niej wychowana ale kocham Boga i on stanowi dla mnie centrum. A cóż skoro moje słowa odebrałaś jako doktrynę do wyprowadzę ciebie z błędu bo nią nie są. I co do KK, no cóż w zależności jak pojmujesz kościół katolicki :). Ogólnie mimo,że tak ładnie mi pojechałaś, ja tam nie mam nic do ciebie i ogólnie jestem dość pokojowo nastawiona ;P.
Ps. Ogólnie widocznie za dużo rozważam pismo św. i czytam dzienniczek siostry Faustyny no i przedewszystkim Ojca Pio oraz rozważanie męki pańskiej i przebywania przed najświętszym sakramentem ;p

margaretkaindyjska - 2013-07-12 12:58:17

Ja mieszkam w 6.81 millionowym miescie z czego 43 % stanowia muzulmanie.
Mialam rowniez tutaj przyjemnosc studiowac w Katolickim Collegu z muzulmankami, w mojej klasie bylo ich z 5. Z tych 5 kobiet 3 musialy przerwac studia (jedna w III sem, druga w V sem., a trzecia w polowie VI), powod przerwania studiow byl banalny: mialy zaaranzowane malzenstwo i ich mezowi nie pozwolili na kontynuacje studiow. Zal mi ich, biorac pod uwage, ze sa one bardzo zdolne, jedna z nich miala nawet stypendium :/.

islam wprowadza bardzo brutalne praktyki wzgledem kobiet, nakazuje ich bicie za nieposluszenstwo wzgledem meza i nakazuje traktowac je jako obiekt seksualny.  Swego czasu czytalam koran po angielsku byl dostepny u nas w collegu, powiem szczerze ze cala ta ksiega wyglada jakby byla spisana przez dziecko, pelno w niej sprzecznosci i pomylek. To strasznie wyedytowana Biblia z wieloma zlymi dodatkami. To ksiazka ktora wzbudza strach poprzez powtarzanie tego samego zdania az do nudnosci "wierz w allaha i jego poslanca mahometa", innowiercow (Chrzescijan i Zydow) zabijaj i nie prowadz z nimi dialogu, albo: lepiej pojac za zone wierzaca ladacznice niz nie wierzaca kobiete z dobrego domu. Pelno tam takich "perelek". Dodam jeszcze ze honorowe zabojstwa sa na porzadku dziennym

Kiedys czytalam o jakims Turku - Iszo (nie wiem czy poprawnie napisalam jego imie) ponoc widzial mahometa w piekle w lancuchach. Ponoc krzyczal, ze zaluje tego co zrobil, bo chcial byc slawny jak Pan Jezus(to moze byc prawda biorac pod uwage jak podkreslil swoja waznosc w koranie, Pana Jezusa usunal na dalszy plan) no i jeszcze do tego bogaty poniewaz urodzil sie w bardzo biednej rodzinie.


Edytowane: Znalazlam artykul o Iszo: http://www.milujciesie.org.pl/nr/temat_ … kanak.html

Ana - 2013-07-12 15:28:53

Czytałam książkę pożyczoną z biblioteki właśnie o historii islamu. Mahomet podobno cały Koran był nie raz zmieniany a sam Mahomed raz był Chrześcijaninem raz Żydem, aż pewnego razu postanowił sam założyć nową religię i obwołać siebie posłańcem bożym a był z plemion pogańskich. Nie uważam by księga koran była natchniona przez Boga, raczej szatana, skoro traktuje się kobiety jak rzecz. Po za tym sam Allach to pogańskie bóstwo księżyca, więc skąd na fladze Muzułmańskiej pół księżyc, a no tak był ich bóg przedstawiany.

margaretkaindyjska - 2013-07-12 19:37:59

Ana napisał:

Czytałam książkę pożyczoną z biblioteki właśnie o historii islamu. Mahomet podobno cały Koran był nie raz zmieniany a sam Mahomed raz był Chrześcijaninem raz Żydem, aż pewnego razu postanowił sam założyć nową religię i obwołać siebie posłańcem bożym a był z plemion pogańskich. Nie uważam by księga koran była natchniona przez Boga, raczej szatana, skoro traktuje się kobiety jak rzecz. Po za tym sam Allach to pogańskie bóstwo księżyca, więc skąd na fladze Muzułmańskiej pół księżyc, a no tak był ich bóg przedstawiany.

Aniu odnosnie tego ksiezyca...czy ktos moze mi wytlumaczy dlaczego nasza Mateczka zazwyczaj stoi na pol ksiezycu?

Shikani - 2013-07-12 21:17:29

Jest to symbolika nazwiązująca do apokalipsy św. Jana.

margaretkaindyjska - 2013-07-12 22:33:45

Shikani napisał:

Jest to symbolika nazwiązująca do apokalipsy św. Jana.

Tak, znam ten fragment: "Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod Jej stopami"

Ale ciekawi mnie symbolika tego ksiezyca...bo zazwyczaj Mateczka miazdzy weza stopami...Ksiezyc zawsze kojarzy mi sie z islamem, zwlaszcze taki sierpowy. Nie wiem czy dobrze lacze fakty wiec jak ktos cos wie na ten temat to niech napisze :-)

Dziekuje.

Shikani - 2013-07-12 23:29:24

Co do interpretacji nie jestem pewna ale dokładnie chyba chodzi o to że jest to zwycięstwo nad pogaństwem, taką infromację wyszperałam bądź zwycięstwo Maryi nad szatanem i nad grzechami tego świata. No coś w ten deseń, jednak jeżeli bym się pomyliła to niech ktoś mnie  poprawi :p. A za poprzednie nie ma za co i do usług :)

Ana - 2013-07-13 12:51:16

Bogaty świat wyobrażeń dotyczących księżyca posiada wiele znaczeń. Jednym z najstarszych jest symbol czasu, rytm życia, płodności. W Piśmie Świętym stałe odnawianie się księżyca jest obrazem nieprzemijalności królestwa mesjańskiego (Ps 89,36-37). Podobne porównania spotykamy w teologii chrześcijańskiej pierwszych wieków. Według Teofila z Antiochii (II w.) dwa ciał niebieskie są symbolami wielkiego misterium: słońce - to obraz niezmiennego Boga, zaś księżyc - zmieniającego się człowieka: od narodzenia poprzez wzrost, stopniowe pomniejszanie się, umieranie aż do ostatecznego zmartwychwstania. Natomiast Orygenes jako pierwszy w tajemnicy słońca i księżyca dostrzegł obraz Chrystusa i Kościoła: "Jak (...) słońce i księżyc są dwoma dużymi światłami na sklepieniu nieba, tak dla nas takimi światłami jest Chrystus i Kościół", ponieważ oświetlają duszę chrześcijanina. Bogata pod względem eklezjologicznym symbolika księżyca, przybiera już od czasów średniowiecza głównie charakter maryjny, co podkreśla D. Fostner, ponieważ osobę Maryi łączy się z apokaliptycznym Znakiem Niewiasty obleczonej w słońce, z półksiężycem pod stopami. Taka konwencja na stałe utrwaliła się w sztuce, co znajduje swoje odzwierciedlenie w omawianej figurze.
To znalazłam na  http://www.niepokalanki.pl/index.php?op … a&pop=0108


To już jest inny symbol niż allaha tu jest więcej. http://apologetyka.com/swiatopoglad/isl … ja/ksiezyc

Honorat - 2013-07-18 19:51:10

Hebronka napisał:

[Zbawienie jest jedynie w KK bo to w Nim Bóg objawił swą Pełnię. Wszystkie inne religie mają pierwiastek ludzki i osoby, które odrzucają świadomie KK i bluźnią przeciw niemu nie będą zbawione (jest na sali jakiś teolog, żeby to potwierdzić?)

No i Hebronko zapytałem się teologa na temat twojej wypowiedzi. I oto jego odpowiedź:

Teolog napisał:

Zbawić się może każdy człowiek, także innowierca czy niewierzący. Tylko KK daje nam pomoce w drodze do zbawienia, którym są Sakramenty.

Ana - 2013-07-19 11:51:15

Przypomniała mi się książka bł. Katarzyna Emmerich o duszach czyśćcowych. Opisuje tam różne stany czyśćca, ten dla nas katolików i te dla innowierców. I właśnie ci poganie i innowiercy, którzy jak sądzili dobrze czynili na ziemi są w czyśćcu i są zapomniani, nikt za nich nie zanosi modlitw i muszą wiele lat cierpieć w swoim czyśćcu za nim ujrzą Boga.  I właśnie bł Katarzyna modliła się za takie dusze, protestanckie, prawosławne, muzułmańskie itd Nasze sakramenty dają nam możliwość nawet ominięcia czyśćca, oczywiście jeżeli żyjemy w bojaźni bożej jak np. św. Faustyna, O. Pio i inni święci, którzy są przykładem, że niebo można zdobyć bez czyśćca.
Tak więc każdy jest zbawiony.

Hebronka - 2013-07-19 16:06:21

dzięki Honorat, super sprawa że masz jakiegoś znajomego teologa, korzystaj, pytaj, a może nawet zaproś tę osobę na forum!
Wobec tego naprostuję swoją wypowiedź:
osoba, która zna KK, poznała prawdę o Jezusie i ŚWIADOMIE odrzuca jego naukę i bluźni przeciw niemu i Bogu nie będzie zbawiona.
EDIT: natrafiłam na fajną dyskusję na face o tym, link: https://www.facebook.com/photo.php?fbid … t=1&ref=nf - nie będę wszystkiego kopiowac, ale zachęcam do zapoznania się - do mnie najbardziej dociera argument o wyznaniu wiary podczas Mszy...



Ana - za to w Twoim poście jest błąd :) nie ma tak, że są dusze czyśćcowe za które NIKT się nie modli. znajomy ksiądz opowiadał, że niektóre starsze panie ;) zanoszą właśnie intencje "za dusze czyśćcowe, a które nikt się nie modli" i jest to błędem (dziękuję za wyjaśnienia od pewnej forumowiczki, uważam, że to cenny temat, i żeby go już zakończyć pozwolę sobie wkleić to, co mi napisała: "nie chce robić syfu w wątku o Koranie, to Ci napisze tak: Odnośnie tych dusz czyśćcowych, to za wszystkie się modlimy, bo od tego są teksty ,,za wszystkich (wiernych) zmarłych", chociażby w prośbach brewiarzowych, modlitwie wiernych (jak nie ma mszy za konkretnego zmarłego to się modli za ogół), więc nie ma dusz, za które nikt sie nie modli, a czyściec jest poczekalnią do nieba i stamtąd tylko idzie się do góry... " :-)



ALE trochę odeszliśmy od głównego tematu, czyli zagrożeń niesionych przez Koran ;-) pozwolę sobie do niego wrócić:


Myślę, że większość osób słyszała/czytała informację o zgwałconej Norweżce. link: http://niezalezna.pl/43793-w-dubaju-ska … a-norwezke (myślę, że to samo info możnaby poszukać na wp, onecie czy innych tego typu stronach)
Wczoraj była o tym krótka informacja w Teleexpresie, aż byłam w szoku, że tak to zbagatelizowano.

thin - 2014-01-19 15:39:09

Migracje religijne to delikatny temat. Małżeństwa mieszane religijnie są powszechne. By wziąć ślub w kościele katolickim który urasta do roli "sakramentu" trzeba się zobowiązać że dzieci wychowamy w wierze katolickiej. A co jeżeli oni nie będą tego chcieli? Gdzie jest ich wola? Tak samo postępuje Islam. Myślę że dziś nie jest problem w tym do jakiego kościoła chodzimy. Problem jest na jakich wartościach budujemy nasze rodziny i czym kierujemy się w naszym życiu. Przypominam że Różaniec przejęliśmy z Islamu, a Koran ma w sobie wiele ze Starego Testamentu. Ludziom którzy chcą budować swoją wiarę na dzieleniu świata według religii proponuję wizytę w domu Matki Boskiej w Efes. To tam pierwsze swe kroki kierował Jan Paweł II. Ten skromny dom na wzgórzu górujący nad Efes jest miejscem zarówno Chrześcijan jak i Muzułmanów. Dla nas to dom Maki Boskiej, dla nich to Matka Proroka. Nikt nie wyciąga tam noży i nie pluje jadem. Po prostu tam się modlimy dotykając świadectwa ich obecności. W skupieniu i Miłości do Stwórcy.

przegrywanie kaset zaproszenia ślubne Strony internetowe dla deweloperów