promemoria - 2013-01-13 02:16:00

Hejo hej, Powołańce:)
Słuchajcie, założyłam ten wątek, ponieważ widzę, że nie ma takiego (albo słabo u mnie z szukaniem). W każdym razie- widzę, że dużo na tym forum jest wątków o powołaniu do zakonu, do kapłaństwa itp. A właśnie ja odczuwam takie powołanie do założenia rodziny. I do bycia mamą. I to takie konkretne. I tak, no własnie- wiecie- ja mam znajomych, którzy mają powołania zakonne i kapłańskie i się strasznie Im dziwię. Raczej, oczywiście, uważam, że to wspaniała rzecz miec takie powołanie od Boga, ale sama takowego nie odczuwam, i dlatego pewnie nie potrafię Ich zrozumieć.

Osobiście założyłam ten wątek, żeby oznajmić Światu, że kocham ludzi:). Że kocham Boga kochając ludzi:). I że podobają mi się mężczyźni, i że... kurcze blade tak bardzo chciałabym, żeby Bóg postawił na mojej drodze Mężczyznę, który będzie mial tak jak ja. Że najważniejszy Bóg, ale nie  jest dewotem. Że kocha życie. że kocha Świat.

Ojeja, i tak właściwie nie wiem czemu to tutaj piszę. Tak mnie cos naszło coby się tym z Wami podzielić:) Czy ktoś z Was też tak ma? że czuje konkretne wypełnienie serca żeby służyc Bogu służąc konkretnej osobie na całe życie- wiernie i odpowiedzialnie? Dzielcie się, proszę:)

Ela G. - 2013-01-13 03:39:25

nawet i takie powołanie  każdy przeżywa inaczej. inaczej Bóg kieruje wydarzenia. inne są natchnienia w duszy. ja jestem od 5lat żoną i u mnie to nie było takie hop siup bo stałam na rozdrożu drogi zakonnej z właśnie tą żony i matki. a aby się nie powtarzać za bardzo to odsyłam na blog do posta pt na rozstaju dróg stoi dobry Bóg on wskaże Ci drogę -  link w podpisie. poza tym polecam modlitwę do św. Józefa o dobrego męża oraz RCS www.rcs.org.pl

szukajaca Boga - 2013-01-13 10:35:34

promemoria napisał:

Hejo hej, Powołańce:)
ja mam znajomych, którzy mają powołania zakonne i kapłańskie i się strasznie Im dziwię. Raczej, oczywiście, uważam, że to wspaniała rzecz miec takie powołanie od Boga, ale sama takowego nie odczuwam, i dlatego pewnie nie potrafię Ich zrozumieć.

Promemoria - ależ o tym niezrozumieniu już mówił Chrystus bardzo dawno temu -w tym kontekście na kartach ewangelii można przeczytać "kto może pojąc niech pojmuje" :) Też kiedyś myśląc o zakonie nie rozumiałam jak ludzie mogą mi się dziwić, nie rozumieć, wszak było to dla mnie tak oczywiste i jasne jak słońce że życie  w zakonie może być piękne... No właśnie - komu dano dar zrozumienia  -  rozumie :)

A co do powołania do życia  w rodzinie to ja się do niego przygotowuję :)

Kasia K - 2013-01-13 10:38:44

Promemoria witaj i dobrze, że dzielisz się tym, do czego Pan Bóg Cię wzywa :) Są różne powołania, człowiek czuje to w sercu, do czego Bóg go pociąga i to jest piękne! Powołanie do założenia rodziny jest wspaniałym powołaniem, oczywiście jeśli człowiek stawia Pana Boga na 1wszym miejscu. Bardzo podobają mi się takie rodziny, które np. służą Bogu we wspólnocie, czy to w inny sposób, później mają dzieci i od małego prowadzą je do Kościoła, od małego już uczą tej wiary... Tego nie można zaniedbać, bo jeśli ktoś nie troszczy się o swoje życie duchowe, to nie da rady z dziećmi, bo rodzic ma być przykładem i swoim przykładem ukazywać dziecku Chrystusa.
Pan Bóg mówi w pragnieniach ;), módl się, a na pewno postawi Ci odpowiedniego chłopaka na drodze :D

szukajaca Boga - 2013-01-13 10:58:23

Kasia K napisał:

Bardzo podobają mi się takie rodziny, które np. służą Bogu we wspólnocie, czy to w inny sposób, później mają dzieci i od małego prowadzą je do Kościoła, od małego już uczą tej wiary... Tego nie można zaniedbać, bo jeśli ktoś nie troszczy się o swoje życie duchowe, to nie da rady z dziećmi, bo rodzic ma być przykładem i swoim przykładem ukazywać dziecku Chrystusa.

Kasiu - zainspirowałaś mnie do przekazania Wam bardzo wartościowego filmiku, i na ten temat i zgodnie z dzisiejszą ewangelią


http://www.youtube.com/watch?feature=pl … o3KqWUAQCk

Polecam zresztą tą telewizję, powstałą z religia.tv

Kasia K - 2013-01-13 16:42:14

Dzięki za link :) Właśnie: "Dzieci trzeba nauczyć człowieczeństwa...,dzieci trzeba wtajemniczyć w wiarę (...).Czy dziecko widzi mnie zmagającego się z życiem jako człowieka wierzącego..."

szukajaca Boga - 2013-01-14 20:53:53

O kryzysach w małżeństwie

http://www.youtube.com/watch?feature=pl … TtYej8En2g

olga - 2013-09-11 15:41:16

Ja też mam takie pragnienie.Wcześniej myślałam o zakonie,ale zawsze czułam jakieś coś co mi mówiło nie to,nie to. Teraz czuję się spokojna :)

kamisia - 2013-10-09 17:17:00

A ja przez swoje całe dorosłe życie bardzo chciałam być mamą ale jakoś się nie ułożyło. A potem odnalazłam Boga tj. On mnie odnalazł a ja go przyjęłam. I teraz zależy mi na tym by zrobić to co On dla mnie przygotował, tak przynajmiej myślę.

Siasia - 2013-11-10 22:09:48

Hej, hej !!! :D Promemoria, mam w swoim serduszku takie samo pragnienie jak Ty. Ufam, że Bóg w końcu dopomoże odnaleźć się i mnie i mojemu przyszłemu mężowi.  Chciałabym razem z nim dążyć ku Bogu, ku Niebu ! I mieć dzieci ! Tak, tak ! Dzieci ! Ile Bóg da, tyle urodzę i wychowam !  :D I oczywiście chciałabym móc stworzyć w domu ciepłą, rodzinną atmosferę, być taką strażniczką ogniska domowego :) I dać wszystkim domownikom miłość, którą mam w serduszku i to wszystko, czego ja nie doświadczyłam, a co im baaardzo chciałabym dać :)

Rita - 2013-11-11 20:57:37

Macierzyństwo jest wspaniałym powołaniem kobiety, które realizuje w każdym stanie (tak! w zakonie też można! ;) tylko tu akurat w grę wchodzi duchowe macierzyństwo). Nie zamykam się na żadną drogę życia i wezmę, co Pan Bóg mi przeznaczy, i jak będzie mi dane zostać matką to będę starała się być jak najlepszą...(chociaż jak przypomnę sobie co było z 10 lat temu... :D w życiu bym nie dotknęła dziecka, żeby nie zrobić mu krzywdy niechcący ;) teraz już nie mam takiego lęku, dzieci są fajne :D )

agata93 - 2013-12-03 15:57:38

Co myślicie o tym bo miałam pragnienie aby być w zakonie,okazało się jednak że to nie to i myślałam o dziewicach konsekrowanych,ale dostałam ostatnio pragnienie aby żyć w małżeństwie-nawet nie wiem z kim,ale mam takie pragnienie,czy uważacie że to od Boga,bo znikło pragnienie bycia dziewicą,a prosiłam Pana aby dał mi takie pragnienia zgodne z Jego wolą,ale boje się bardzo ciąży.A wiem że mam  żyć we wspólnocie ewangelizacyjnej(Przymierze Miłosierdzia) i tam także można wyjść za mąż.Co o tym myslicie?

Siasia - 2013-12-03 17:34:15

Daj sobie czas i spokojnie rozeznawaj, powierzając się całkowicie Bogu. A pragnienie macierzyństwa jest czymś naturalnym, pięknym, jest podstawą czy to przy wstąpieniu do zakonu, czy przy zostaniu dziewicą konsekrowaną. Jeśli takiego pragnienia by nie było to reszta jest jedną wielką klapą. Pomódl się o to, by wola Boża wypełniła się w Twoim życiu. Świetnie, że chcesz dołączyć do wspólnoty - grupa ludzi, którzy również kochają Jezusa i z którymi łączy Nas wspólny cel to skarb !

terestynkaa - 2013-12-15 10:16:50

Zgadzam się z Siasią, wspólnota to moc i może dużo od innych czerpać, równocześnie dużo dając od siebie :)

naszepowolanie.pun.pl