Gość
HISTORIA JEDNEGO POWOŁANIA
http://www.liberton.com.pl/rekol_karpik … olania.mp3
1) Karolinka jest przejęta, z mamą zwiedza klasztor święty,
ascetyczne są sióstr twarze, wokół wielkie korytarze.
Karolinka, przestraszona, modli w sercu się,
by Pan Jezus zakonnicą być nie kazał jej.
ref. Ja chcę męża mieć najpiękniejszego,
wielki dom z ogrodem a w nim-dzieci dużo,
a oprócz tego by niedaleko kościół był.
A choć będę dorosła i duża, z mama , tatą na zawsze chce być,
będę w dalekie jeździła podróże,nie chcę latami w klasztorze tkwić.
2) Lata Karolinie płyną,już z dziewczynki jest dziewczyną.
Lubi tańczyć,śmiać się,śpiewać, jest życzliwa dla każdego.
Jak gdzieś Siostrę gdzieś zakonną dojrzy- cofa się,
a na usta wraca refren znów modlitwy tej.
3) Wszystko zapisane w niebie,gdy ktoś modli się w potrzebie,
by spełniło się przesłanie, co kto prosi to dostanie.
I modlitwy Karolinki pilnie słuchał Pan
i powiedział powołuję cię w zakonny stan.
ref.Zaślubiona jest Najpiękniejszemu,
ma już dom z ogrodem a w nim: żłóbek, przedszkole,
a oprócz tego zakrystianką w kościele ma być.
Ojciec duchowny też mieszka w klasztorze,
matka co rządy sprawuje jest tu i obiecali, że kiedyś za morzem na misjach będzie,
więc cieszy się już.
HISTORIA DWÓCH POWOŁAŃ
http://www.liberton.com.pl/rekol_karpik … owolan.mp3
Janek z Krzysiem chodzą smutni
I zmartwieni są okrutnie:
Chcieli dostać długi pociąg,
Mama powiedziała - nie!
Że pieniędzy jest za mało
W portmonetce, na PeKaO.
Trzeba składać,
Za pół roku kupi się.
Siedzą i gryzą paznokcie
I o stół oparli łokcie:
Bez pociągu żyć się nie da,
Choćby w domu była bieda.
Myślą, rozciągają szelki,
Taki to wysiłek wielki.
Nagle słychać triumfu gwizd:
Piszemy do Boga list!
Przecież wszystko może On.
„Dobry Boże, Ty, co możesz
Stworzyć słońce, góry, morze -
Spojrzyj z nieba, bo nam trzeba
Kupić jeden pociąg i
I wagonów sześć. Nie! Osiem!
Szlaban, co się sam podnosi,
Dużą stację, co ma otwierane drzwi”.
Narobili kleksów tysiąc,
Ale obaj mogą przysiąc,
Ze prosili o to grzecznie,
Co potrzebne im koniecznie,
I wzdychali po cichutku,
Że ta kartka taka krótka,
Lecz wcisnęli jeszcze zdanie:
„Czekoladę daj nam, Panie,
czekolada dobra jest...”
A w niedzielę Krzysio z Jankiem
do kościoła idą rankiem
I czy pociąg gdzieś nie stoi,
Pilnie rozglądają się.
Patrzą - nie ma za filarem,
na ambonie, za zegarem
I na wieży nie ma,
Bo tam byli też.
I za tydzień też szukali.
Już są zrozpaczeni cali.
Nie ma stacji i wagonów,
I szlabanu, i peronów.
I już obaj prawie płaczą;
Może był za tani znaczek,
Lub Pan list odrzucił w kąt,
Bo za błędem tam był błąd,
Albo, że gryzmoli Krzyś.
Po miesiącu się poddali,
Po dwóch pozapominali,
A za rok to już nie pociąg,
A gitary chcieli mieć.
Ktoś pomyśli, że normalne,
Takie zwykle i banalne
I że koniec
Już historii będzie tej.
Lecz minęło lat dwadzieścia,
Czy wam w głowie się pomieści:
Oto na biało ubrani
Stoją w kruchcie dwaj Kapłani.
Już ruszają do ołtarza,
Rozmodlenie na ich twarzach.
Poznasz tych, co wezwał Pan:
To ksiądz Krzysztof, to ksiądz Jan.
Tak, tak, tak - to oni są.
Stary proboszcz słowo głosi,
Ten, co ich na rękach nosił.
Mówi dużo o radości,
Z oczu płyną, jak groch, łzy.
A na koniec rzekł: „Kochani,
Ja wiem, Wasze powołanie
Na pociągu jest oparte,
Co w Was tkwi.”
Bracia spojrzeli na siebie.
Jaki pociąg - wiesz coś?
- Nie wiem!
A Kanonik, już z wesoła
Mówi: „pociąg do Kościoła,
Wyproszony przez Was w liście,
Chyba nie zapomnieliście.”
Pan Bóg daje razy sto
O co ludzie proszą Go.
Nim uklękniesz -
Przemyśl to!
A po Mszy świętej prymicyjnej
Bracia otrzymali od Księdza Kanonika
Po tabliczce czekolady...
Gość
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]
Gość
niby nie jest, a jednak...
Gość
no to jeszcze jedna... tym razem związana z "moim" zgromadzeniem, czyli z nazaretankami
I
Biało-czarne, biało-czarne, biało-czarne
I przede mną, i za mną, obok mnie,
Ja też kiedyś będę tak wyglądać,
Jakież wielkie będzie szczęście me...
Ref.
I czarny habit mieć i czarny welon
I srebrny krzyżyk też - Nazaretanką być!
II
Rano biegną na śniadanie - nananaj, nananaj,
Co się dzisiaj im dostanie? - nananaj, nananaj,
Ja chcę biegać tak jak one - nananaj, nananaj,
Bo to życie jest szalone...
Ref.
I czarny...
III
Najpierw ogród potem kuchnia - nananaj, nananaj,
Potem szybko na pacierze - nananaj, nananaj,
Ach, jak marzę o tym skrycie - nananaj, nananaj,
To szaleństwo już mnie bierze...
Ref.
I czarny...
Gość
hmm fajny tekst gdzie tego można posłuchać?
Gość
na rekolekcjach u nazaretanek, szczególnie prowadzonych przez s. Bognę
Gość
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]
Gość
Ty prowadzisz mnie bym poznać mógł
Co to łzy niemocy ból i głód
Gdy to poznam będę inny już - ja wiem
Nic mi złego się nie może stać
Nie dosięgnie mnie losu zła pięść
Kiedy będę z Tobą dzień po dniu - jak cień
Z Twoich ust słyszałem ciągle to
"Kochaj swoich wróg, odrzuć zło
Gdy tak zrobisz będziesz bliżej Mnie - bliżej Mnie"
Że cierpienie drogą Twoją jest
To wiedziałem, ale czemu mnie
wśród milionów wybrałeś właśnie mnie - właśnie mnie?
Wśród milionów mnie znalazłeś aby pomóc mi
Ty, właśnie Ty!
By nakarmić i napoić Krwią ze swoich ran
Ty, właśnie Ty!
Gość
Posłuchaj, Córko, spójrz i nakłoń ucha e H7 e C G H7
Zapomnij o swym ludzie, o domu swego ojca e G a H7
Król pragnie twego piękna e C
On twoim Panem, pokłon mu złóż (2x) G H7 e a e H7
Wzywa cię najpiękniejszy z synów ludzkich C e
Wdzięk się rozlał na jego wargach C G
Sprawiedliwość i miłość Jego berłem a e
Błogosławieństwo i moc C H7
Oddaj Mu całe swoje życie
Zaufaj Mu, On ciebie wywyższy
Jego dom niech stanie się twoim domem
Jego wola twą wolą
Zbliż się do Niego ze swoimi darami
Królowie świata szukać będą twych względów
Wejdź do Królestwa pełna chwały
W złotogłów odziana
W szacie wzorzystej zbliż się do swego Króla
Dzisiaj jest dzień twoich zaślubin
Zbliż się w radości i uniesieniu
Do królewskiego pałacu
Gość
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]
Gość
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]
Użytkownik
Rita napisał:
Posłuchaj, Córko, spójrz i nakłoń ucha e H7 e C G H7
Zapomnij o swym ludzie, o domu swego ojca e G a H7
Król pragnie twego piękna e C
On twoim Panem, pokłon mu złóż (2x) G H7 e a e H7
Wzywa cię najpiękniejszy z synów ludzkich C e
Wdzięk się rozlał na jego wargach C G
Sprawiedliwość i miłość Jego berłem a e
Błogosławieństwo i moc C H7
Oddaj Mu całe swoje życie
Zaufaj Mu, On ciebie wywyższy
Jego dom niech stanie się twoim domem
Jego wola twą wolą
Zbliż się do Niego ze swoimi darami
Królowie świata szukać będą twych względów
Wejdź do Królestwa pełna chwały
W złotogłów odziana
W szacie wzorzystej zbliż się do swego Króla
Dzisiaj jest dzień twoich zaślubin
Zbliż się w radości i uniesieniu
Do królewskiego pałacu
jaka ta pieśń jest piękna... śpiewaliśmy ją w tym roku na ślubach wieczystych salezjanek...
a to inna pieśń ze ślubów:
A cis D A
Wszystko co dziś mamy, nie należy do nas już,
fis cis D E
oto plony całej ziemi, które Ty rozmnożyć chcesz.
A cis D A
Oto nasze dłonie, niech Ci służą tak jak chcesz,
fis cis D E A
by nie brakło w świecie chleba, którym karmisz dzieci Twe.
fis cis
Dałeś moim dłoniom ziarno cudu, teraz wiem,
A D
Oddam Ci je Panie, bo ode mnie tego chcesz.
D E cis D
Aaaaa...
h D A cis
A ziarno maleńkie to, we wszechmocnych dłoniach Twych,
D A
świeżym chlebem stanie się.
fis cis
Wszystkie nasze ziarna, które Ty przemieniasz w chleb,
A D
staną się pokarmem życia dla łaknących serc.
D E cis D
Aaaaa...
h D A cis
Bo długo już czeka świat na miłości wielki znak,
D A
na powszedni miłości chleb.
A cis D A
Na dalekich drogach świata, wiatr ze sobą będzie niósł
fis cis D E
dar tych ziaren dla każdego, by nie było głodnych już.
A cis D A
Miłość plon podzieli i u Pana złoży stóp,
fis cis D E A
aby świat zobaczył znowu chlebów rozmnożenia cud.
też jest piękna... niestety nigdzie się jej na necie nie da posłuchać...
Offline
Użytkownik
A i jeszcze jedna (oczywiście też ze ślubów
)
ref. Rozerwałes Panie więzy moje, przeto złożę ci ofiarę pochwalną
i wzywać będę imienia Pańskiego
1.Wypełnię wobec Pana śluby moje w obliczu ludu Jego,
złóż pokłon Panu za wszystkie Jego dobrodziejstwa.
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu
jak była na początku teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.
nie piszemy jednego posta pod drugim - istnieje opcja "Edytuj"
Offline
Gość
Rita napisał:
Posłuchaj, Córko, spójrz i nakłoń ucha e H7 e C G H7
Zapomnij o swym ludzie, o domu swego ojca e G a H7
Król pragnie twego piękna e C
On twoim Panem, pokłon mu złóż (2x) G H7 e a e H7
Wzywa cię najpiękniejszy z synów ludzkich C e
Wdzięk się rozlał na jego wargach C G
Sprawiedliwość i miłość Jego berłem a e
Błogosławieństwo i moc C H7
Oddaj Mu całe swoje życie
Zaufaj Mu, On ciebie wywyższy
Jego dom niech stanie się twoim domem
Jego wola twą wolą
Zbliż się do Niego ze swoimi darami
Królowie świata szukać będą twych względów
Wejdź do Królestwa pełna chwały
W złotogłów odziana
W szacie wzorzystej zbliż się do swego Króla
Dzisiaj jest dzień twoich zaślubin
Zbliż się w radości i uniesieniu
Do królewskiego pałacu
ma ktoś może nagranie? jak tak to proszę o wysłanie, albo link słyszałam to ostatnio na ślubach u Dominikanek MBR i mi się strasznie podobała ta pieśń...
Użytkownik
mi też się bardzo ona podoba, ale nigdzie na necie nie mogłam jej znaleźć niestety...
Offline
Gość
z tego co się orientuje jest to wykonywane przez WMU...
Użytkownik
masz rację jest kawałek nawet do odsłuchania na stronie (http://www.wmu.pl/index.php?option=com_ … &Itemid=70)... nie wiedziałam o tym wcześniej... słyszałam tą piosenkę tylko wtedy, kiedy sami ją śpiewaliśmy na ślubach...
Offline
Gość
coś mi nie chce odtwarzać...
Użytkownik
wiesz mi jakoś też niestety nie ale bądź co bądź jest.. może komuś się otworzy...
Offline
Gość
Wprowadź mnie w komnaty Twoje e H7
Pobiegnijmy pociągnij mnie za sobą C H7
Cieszyć się sobą będziemy e H7
I nad wino sławić miłość Twą C H7
O ty, którego miłuje dusza moja, wskaż, gdzie pasiesz swoje stada a H7
Abym się nie błąkała wśród stad Twych towarzyszy a H7
Jeśli tego nie wiesz, o najpiękniejsza z niewiast, pójdź za śladami trzód C H7
I paś koźlęta twe, przy szałasach pasterzy a H7
O jak piękny jesteś miły mój, o jakże jesteś uroczy
Z radością wejdę w łoże Twe, ukryte w zieleni
O jak piękna jesteś przyjaciółko ma, oczy twe jak gołębice
Oczarowałaś me serce jednym spojrzeniem twych oczu
Pragnę spocząć w Twoim cieniu, owoce Twe są słodyczą mej duszy
Wprowadź mnie do domu wina, okryj mnie swoją miłością
Posil mnie i pokrzep, bo jestem chora z miłości
Obudź mnie kochany mój, pragnę z całego serca!
Jeśli ktoś chce mam tą piosenkę i mogę się podzielić