Gość
"Droga bez powrotu"...również polecam
Moderator!
"Oskar" polecam
Offline
Gość
ktoś wcześniej wspomniał "niemy krzyk"... ja w szkole na religii oglądałam 2 filmy o aborcji hm i jeżeli nie pomyliłam tytułów, to "niemy krzyk" to ten "łagodniejszy"... przynajmniej dla mnie
drugi film to "zabieg"? nie jestem pewna tytułu...jest w nim dokumentacja aborcji z punktu widzenia lekarza...... widac jak wyjmuje po kolei części ciała i..... nie wszyscy byli w stanie to oglądac
ale jeżeli ktoś jeszcze niewiele wie na temat aborcji, to powinien obejrzec
a to na religii mysmy niedawno ogladali o metalu muzyce i tym jak potrafi opentac byl to tez bardzo fajne oparte na swiadectwie takiego mezczyzny teraz juz zdrowego....
Offline
Użytkownik
mysmy te ż kiedyś na religii coś takiego oglądali o metalu
Offline
Gość
[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]
Użytkownik
co do mocnych nerwów - słyszałam to na żywo...(takie dźwięki z egzorcyzmów)
Offline
Gość
ja z jednej strony cieszę się, że mogłam obejrzec ten film... a z drugiej - chyba nie byłam wtedy wystarczająco silna w Jezusie- i nadal nie wiem, czy jestem... moja wiara jest wciąż tak mała, że ciężko mi pokonac strach - więc chyba cieszę się, że Pan Bóg nie dał mi takich doświadczeń, jak Tobie, Siostrzyczko
...ale mam nadzieję, że kiedyś urosnę w wierze na tyle, żeby już się nie bac właśnie takich.. sytuacji
Ostatnio edytowany przez angua (2009-01-30 18:56:11)
Użytkownik
ja wtedy wydawało mi się że też byłam za słabo utwierdzona w Jezusie... też strasznie się bałam...kiedy pierwszy raz czegoś takiego doświadczyłam była godzina druga w nocy wszyscy spali, brak zasięgu,wszędzie było ciemno itp. nawet nie było się do kogo odezwać, z kim razem przeżyć ten strach... ale przesiedziałam wtedy kilka godzin tej nocy na modlitwie i powoli Duch Święty pozwalał mi to coraz lepiej rozumieć i kiedy w końcu zmęczona od łez itp. zasnęłam to potem kiedy rano się obudziłam to już się nie bałam i później już kiedy po raz kolejny słyszałam egzorcyzmy, uczetsniczyłam w nich to już nie stanowiło to dla mnie problemu.... wniosek z tego taki że to jednak mimo wszystko był odpowiedni czas... Bóg wszystkim odpowiednio kieruje...
Offline
co do tych egzorcyzmow to na youtubie jest sam dzwiek jak szatan wrzeszcal przez ta dziewczyne i jak wlaczylam to po kilku sekundach wylaczylam bo normalnie wytrzymac nie szlo...
http://pl.youtube.com/watch?v=e2elefZwC9g to chyba to ale nie jeste pewna bo na tym kompie nie mam javy zainstalowanej....
a co do tego filmu o metalu to jedno porownanie o nalogach bylo bardzo fajne mniejwiec takie ze w naszym sercu jest Jezus a na okolo czaja sie zle duchy do serca sa drzwiczki z pieczeciami jesli wpadamy w nalog to pieczec zostaje zerwana a do serca wchodzi zly duch ktory nami zaczyna wladac i jesli uda sie wyjsc z nalogu to drzwiczki nie maja juz pieczeci tylko zamek ktory bardzo latwo zerwac....mniejwiecej jakos tak to bylo...
Offline
Gość
Madeline- jak byłam mała bardzo lubiłam tą bajkę, ostatnio oglądałam film.
Moderator!
"Demon" polecam
Offline
Madeline rowniez ogladalam jak bylam mlodsza i tez bardzo to lubilam ale wole w wersji bajki
Offline
Gość
mhm... też to lubię
Użytkownik
ja też zawsze bardzo lubiłam tą bajkę... (tak apropos to dopiero w pierwszej klasie gimnazjum dowiedziałam się że wychowawczynią tych dziewczynek była siostra zakonna zanim poszłam do gimnazjum nigdy na żywo nie widziałam zakonnicy, dlatego też nigdy nie skojarzyłam nawet faktu że one mówiły do niej siostra
)
Offline
hehhe dobre Siostrzyczko...
Offline
Gość
w bajce mówiły do niej panno ,,Klawel" , też lubiłam tą bajkę a film też misię podobał.
Polecam Labirynt Fauna.
A jak ktos chce to jutro(piatek) a nawet sobota leci "Imie rozy" na Tvp Kultura tylko w nocy cos po polnocy chyba. juz ogladalam to z dwa razy ale jeszcze se obejze...
Offline
Gość
Dzisiaj maiłam okazję obejrzeć króciutki film dokumentalny- Nabelan Kabelan. Opowiada o rodzinie, która wyruszyła do Nowej Gwinei, by tam głosić Ewangelię. A skąd ten tytuł? Jak się okazało, rdzenni mieszkańcy oczekiwali na węża, nazywanego właśnie Nabelan Kabelan, który objawi im jak należy żyć. W ten sam sposób zaczęli określać Jezusa, wspaniała była reakcja na Słowo Boże, polecam ten dokument, bo wydaje mi się, że warto.
Gość
Ja ostatnio oglądałam "W stronę morza", trochę mi namieszał w głowie ten film, sama nie wiem co mam o tym myśleć...