Gość
Dowcipy
Zaczynam....
Zmarł pewien straszy pan, kolejka przed Świętym Piotrem.
Kiedy przychodzi jego kolej Św. Piotr nie wpuszcza go do nieba tłumacząc, iz tem ma pełno grzechów i musi iść do czyśca. Facet jednak nie rezyguje, stanął z boku i przygląda się. W kolejce ustawiaja sie biskupi, księża, siostry zakonne, wchodzą do nieba bez problemu, jedna, druga, trzecia, w końcu facet nie wytrzymuje bierze jedna z zakonnic na plecy, podchodzi do bramy, widząc rto św. Piotr pyta:
-A co to?
-Bagaż jego ekscelencji!!!
-------------------------------
Nie piszemy jednego posta pod drugim
Ostatnio edytowany przez Jezusowa duszyczka (2009-01-19 15:57:26)
Gość
Pewien proboszcz często zakładał się ze swoim wikarym. Na ogół przegrywał i to coraz wyższe stawki. W końcu poprosił o interwencję swego biskupa, któremu wikary obiecał poprawę. Ale w czasie rozmowy cały czas zerkał na prawą stopę biskupa.
- Dlaczego mi się ksiądz tak przygląda? - dopytywał się biskup.
- Bo ma ksiądz biskup opuchniętą nogę - odrzekł wikary.
- Ale co też ksiądz opowiada! - obruszył się biskup.
- To się załóżmy o butelkę dobrego wina, że jednak jest opuchnięta - zaproponował wikary.
Na co biskup zdjął but i skarpetkę, a następnie obwieścił, że właśnie wygrał zakład. Zadzwonił potem do proboszcza, mówiąc, że oduczył wikarego zakładów, bo wygrał od niego butelkę dobrego wina, ściągając but i skarpetę.
- A ze mną założył się wcześniej o całą skrzynkę, że biskup stanie przed nim w jednym bucie - jęknął proboszcz.
Wracający z imprezy studenci pytają taksówkarza:
- Zawiózłby nas pan do akademika za dychę?
- Nie.
- A za trzy, cztery?
- Dobra.
Dojeżdżają.
- Jesteśmy na miejscu - mówi facet.
- No to chłopaki... Trzy cztery! Dzięęęękuuujeemyyy!
Kana Galilejska
Po weselu kolo stolu lezy kilku weselnikow
Jeden cichutko wola wody, wody przyniescie wody
Drugi na to tylko nie od Jezusa
Offline
Gość
Na lekcji religii zakonnica pyta dzieci:
- Co to jest małe, je orzeszki, ma ruda kitę i skacze po drzewach?
Wstaje Jasiu i mówi:
- Na 99% to jest wiewiórka, ale jak siostrę znam, to może być Jezus.
Powódź w prowincjonalnym miasteczku. Ewakuacja ludności. Wojsko puka do kaplicy:
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boską.
Po trzech godzinach ksiądz siedzi na ostatnim piętrze parafii. Podpływają motorówką:
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska.
Minęły kolejne godziny, ksiądz na szczycie dzwonnicy. Podpływają znowu.
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska.
Piętnaście minut i ksiądz już z wyrzutami u Pana Boga.
- Panie Boże, no jak tak można? Swojego wiernego sługę zawieść? A tak wierzyłem w Opatrzność...
Nagle Głos z niebios:
- Głupcze! Trzy razy po ciebie ludzi wysyłałem!
I jeszcze dowcip, który ostatnio słyszałam i bardzo mi się spodobał
Młoda zakonnica przyjechała do Nowego Jorku. Przerażona ruchem ulicznym stanęła niepewnie przy przejściu dla pieszych. Nagle podbiega do niej dwóch skinów. Porywają ją na ręce i bezpiecznie przenoszą na drugą stronę ulicy.
- Dziękuje, panowie - wyszeptała zaskoczona zakonnica.
- No problem! - mówi jeden skin. - Przyjaciele Batmana są naszymi przyjaciółmi!
Ostatnio edytowany przez Rita (2009-01-20 18:39:30)
Użytkownik
z tym twoim pierwszym kawałem rita to ja znam siostrę która miała praktycznie taką samą sytuację tylko że chodziło o marchewkę...
teraz mój kawał... co prawda stary jak świat, ale znając mnie to i tak pewnie go spalę
Spotyka ksiądz jednego ze swoich parafian, zaczynają rozmwiać, pytać co nowego itp. Nagle parafianin zauważa że wikary ma nowe buty.
- Zamszowe? - pyta
- Nie za właśne.
Offline
tu znalazłam troche kawałów dużo ich jest świetych ..
http://www.parafiazloczew.pl/humor.htm
Offline
Gość
heheh. Trochę się uśmiałam przed nauką Ja jakiś mądrych i fajnych nie znam.
Moderator!
Mężczyzna pyta Boga:
-Czemu stworzyłeś kobietę tak piękną?
Na to Bóg:
-Abyś ją kochał.
Mężczyzna pyta znowu:
-Ale dlaczego stworzyłeś ją tak głupią?
Na co Bóg:
-Aby ona pokochała ciebie.
Offline
Gość
Fajne
Moderator!
Pewnego dnia Jezus zwołał w niebie swoich apostołów, i powiedział: - Na ziemi źle się dzieje. Słyszałem na temat rozprzestrzeniającej się tam pladze narkomanii i musimy cos z tym zrobić, lecz problem w tym ze niezbyt wiele o tym zjawisku tak naprawdę tutaj wiemy. W związku z tym wysyłam was wszystkich z misja na ziemie: idźcie i zdobądźcie próbki rożnych narkotyków. Kiedy to się wam uda, wróćcie tutaj do mnie i razem przyjrzymy się z czym mamy do czynienia. Jak postanowił, tak się tez stało. Apostołowie udali się na ziemie i po jakimś czasie zaczęli powracać ze zdobytymi narkotykami.
- Puk, puk! - rozległo się u drzwi Jezusa. - Kto tam? - Św. Piotr. - Co przytargałeś? - Marihuanę z Kolumbii. - Ok. wchodź.
- Puk, puk! - Kto tam? - Św. Marek. - Co przytargałeś? - Haszysz z Amsterdamu. - Ok wchodź.
- Puk, puk! - Kto tam? - Św. Paweł. - Co przytargałeś? - Konopie z Indii. - Ok wchodź.
- Puk, puk! - Kto tam? - Św. Łukasz. - Co przytargałeś? - Opium z Indonezji. - Ok wchodź.
- Puk, puk! - Kto tam? - Św. Krzysztof. - Co przytargałeś? - LSD i trochę trawki z jakichś akademików w Europie. - Ok. wchodź.
I tak po pewnym czasie zebrał się już prawie cały komplet.
- Puk, puk! Rozległo się raz jeszcze. - Kto tam? - Judasz. - Co przytargałeś? - FBI!!! Łapska w gore, gębami do ściany i nie ruszać się!!!!
Offline
Gość
Ja mam kawał...ale go ocenzuruję
Przychodzi mężczyzna do spowiedzi, klęka przed konfesjonałem i wyznaje swoje grzechy: biłem żonę, kłóciłem się z dziećmi, przechodziłem na czerwonym świetle... Gdy kończy ksiądz udziela mu rozgrzeszenie i na znak odpuszczenia win puka w konfesjonał. Na co penitent odpowiada przestraszony: O k...a ale mnie ksiadz przestraszył!
Moderator!
To i ja mam coś
Ksiądz i siostra zakonna grają w golfa. Ksiądz bierze kija i uderza w piłkę która toczy się w bok i nie wpada do dziury.
- A niech to wszyscy diabli!!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy wściekły ksiądz.
- Jak ksiądz tak może? - pyta się zawstydzona siostra - tak nie można... co na to Pan powie?
Ksiądz patrzy się na zakonnicę spod oka i przeprasza... już tak nie powie więcej.
Idą do następnej dziury i podobnie jak wcześniej ksiądz nie trafia:
- A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafiłem!!! - znowu rzecze ze złością.
- Bracie, jaki to wstyd pobożnemu tak mówić - upomina go nieco zdenerwowana już siostra.
- Ok... już nie będę, jeśli jeszcze raz tak powiem niech piorun z nieba zleci i w łeb mnie trzaśnie.
Poszli do następnej dziury, ksiądz znowu nie trafił:
- A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy ze złością.
Wtem ciemno się zrobiło na świecie, coś zahuczało, zamruczało i piorun z nieba zleciał i walnął siostrę w łeb. A z nieba słychać jęk:
- A niech to wszyscy diabli! Nie trafiłem!!!
Offline
Gość
no to teraz ja, tylko wyjdzie nieskładnie, bo z pamięci piszę...
Jezus Chrystus powtórnie przyszedł na ziemię. Spacerując po okolicy napotkał grupę młodych ludzi.
- Co wy tu robicie?
- Skręty palimy, maryśke, chcesz spróbować?
- No dawaj!
Jezus zaciągną się, a jeden z tych ludzi pyta:
- No i jak? Czujesz coś? Odlot, nie??
- Nic nie czuję.
- No to zaciągnij się jeszcze raz!
Jezus bierze papierosa do ust, i ponownie się zaciąga.
- Poczułeś coś teraz?
- Nie, nic.
Młody człowiek zastanawia się chwilę, i w końcu wpada na pomysł.
- Zrobimy inaczej. Zaciągaj się.
Jezus zaciągną się papierosem, a młody człowiek pyta:
- Jak się nazywasz??
- Jezus Chrystus.
- To elo ziom!!!
Moderator!
Przed kościołem popsuł się płot, więc ksiądz go naprawia. Przy naprawianiu tego płotu gromadka dzieci przyglądała się temu. Ksiądz pyta:
- Co, patrzycie jak się wbija gwoździe?
Oni odpowiadają:
- Nie, słuchamy co ksiądz powie, gdy ksiądz uderzy się w rękę.
Offline
Gość
mam dla was taką zagadkę... jak ktoś zna odpowiedź, to niech pisze pw
postaram się wymyśleć jakieś nagrody...
)
Ten co ją zrobił to ją sprzedał. Ten co ją kupił to jej nie miał. Ten co ją miał to jej nie widział. Co to jest?
Gość
Z Triduum Paschalnego: śpiewamy pieśń ,,Oto są Baranki młode". A co śpiewa pół scholi na czele ze mną? ,,Oto są Baranki głodne"
Moderator!
Pani pyta Jasia: Jasiu co namalowałeś
Jasio mówi łąkę
Pani : gdzie jest trawa?
Jasio: osioł zjadł
Pani: a gdzie osioł?
Jasio najadł się i poszedł
Offline
Pomyślałam,żeby założyć taki wątek, by było tu miejsce (oprócz powagi) także na uśmiech .
Można zamieszczać linki ze śmiesznymi filmikami, lub opowiedzieć jakiś kawał itd. aby było wesoło .
To tak na początek:
kurza imprezka : http://www.youtube.com/watch?v=Y85wkQmRWhM&NR=1
Offline
Łańcuszek Śmiechu Skype
Mnie osobiście totalnie rozbraja ten filmik i za każdym razem brzuch mnie boli, gdy go oglądam
Offline
s. Maksymilla
A mnie rozwala to: Familiada (trudne pytanie). Uwielbiam to po prostu
Bo On jest dobry, bardzo dobry...
Offline