Gość
http://www.youtube.com/watch?v=6QmcPi-dqrA <=== a podwozie , podwozie, podwozie, podwozie też było złe ahhaaahaha
http://www.youtube.com/watch?v=injbdF3V … re=related <=== albo to "co?"
Ostatnio edytowany przez snoww (2011-02-15 21:02:21)
http://www.youtube.com/watch?v=xgjrkIsVUsw/ - "ale ja nie chcę kota z nałogami"
Offline
Pies biegnie we śnie: http://www.youtube.com/watch?v=UVcQRknS … re=related
Offline
Florystka
A to moje kocury,nagrane przez moją siostrę
http://www.youtube.com/watch?v=wthKOCk7 … r_embedded
http://www.youtube.com/watch?v=wthKOCk7 … r_embedded
Szkoda,że Puszek(ten czarno-biały) już nie żyje.
Offline
Siasia napisał:
http://www.youtube.com/watch?v=xgjrkIsVUsw/ - "ale ja nie chcę kota z nałogami"
uwielbiam ten skecz!!
"Wierzyć - to znaczy nawet się nie pytać,
jak długo jeszcze mamy iść po ciemku."
ks. Jan Twardowski
Offline
Gość
http://www.youtube.com/watch?v=dYBx1XHQ … r_embedded
wystawili telewizory w Realu za 500zł ;p plazmowe ;D heeh ;D
Offline
Gość
http://www.youtube.com/watch?v=xLmBiBGO … ature=fvwp
kot vs drukarka
0:27 - 3x combo hit
0:34 - super attack
0:36 - 2x combo hit
0:43 - 3x small combo hit
0:52 - 6x combo extra attack
1:01 - super attack
Gość
Polak, Niemiec i Rosjanin umarli i stoją przed bramą do Nieba. Św. Piotr mówi do nich:
Słuchajcie, jeśli chcecie wejść do Nieba to musicie mi przyprowadzić najlepszy samochód jaki został wyprodukowany w waszych krajach.
Polak przyprowadził syrenkę, na co Św. Piotr - rozwal ją, a wejdziesz do Nieba.
Polak kopnął i samochód się rozleciał.
Kolejny był Niemiec. Przyprowadził mercedesa i usłyszał to samo co Polak - rozwal samochód, a bramy raju będą otwarte. Niemiec wziął deskę i zaczął walić w samochód, po dłuższej chwili i jemu udało się go rozwalić i wejść do Nieba.
Polak i Niemiec stoją w progu i się głupio śmieją, na co Św, Piotr się pyta - co tak się głupio cieszycie? a oni - Bo Rusek jedzie czołgiem
Kowalski usłyszał w radiu taki komunikat - na ziemi wylądowali kosmici, są mali, cali zieloni i mają wyłupiaste oczy, a żeby się z nimi porozumieć trzeba mówić baaardzo powoli. Na drugi dzień Kowalski poszedł do lasu na grzyby. Zagląda pod jeden krzaczek, a tam mały, zielony ludek jak z radiowego komunikatu, więc zaczął mówić bardzo powoli - nazywam się Kowalski, jestem ślusarzem, właśnie zbieram grzyby w lesie. Zielony ludek również odpowiedział mu powoli - nazywam się Nowak, jestem leśniczym, właśnie robię kupę.
I na koniec krótka zagadka - ciekawe jaka padnie odpowiedź:
Co to jest? :
Zwykły człowiek ma go na codzeń,
Papież żadko kiedy
a Pan Bóg w ogóle????
Gość
czas wolny to nie jest poprawna odpowiedź. Czekam na kolejne propozycje.
Po mszy Jasio podchodzi do księdza i mówi:
- Pańskie kazanie było zajebiste!
- Synu! Nie możesz tak mówić!
- Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste!
- Synu, opamiętaj się póki możesz!
- Było tak zajebiste, że postanowiłem dać 1000 zł na kościół.
- Pie*dolisz?! - z małą cenzurką.
W pociągu jadą garbaty i niewidomy. Garbaty był złośliwy i chciał dociąć niewidomemu mówiąc na głos, niby do siebie:
- O, jakie piękne widoki za oknem. Jaka wspaniała natura, zieleń drzew, błękit nieba...
Na to wkurzony niewidomy, nachylając się do garbatego i przyjaźnie klepiąc go po garbie:
- A kolega z tym plecakiem to też w góry?
Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne Ewa usłyszała głos z góry:
- Za ten czyn zapłacisz krwią!
Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi:
- Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
- Oj, nie marudź! - mówi wąż. - Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych ratach.
Bóg stwierdził, że Adamowi się nudzi i postanowił coś temu zaradzić. Zwraca się zatem do Adama:
- Adamie. Widzę, że ci się nudzi. Postanowiłem. Stworzę ci istotę. Istotę, która będzie piękna, mądra i inteligentna. Cudowna, miła, będzie ci służyć i wspierać cię. Jednym słowem, stworzę ci istotę idealną!.. Ale musisz mi oddać swoją nogę..
- Nogę?!.. A co dostanę za żebro?
Bóg mówi do Adama:
- Adam daj żebro!
- Nie dam!
- No Adam daaaj!!!
- Nie dam!
- No proszę Adam daj!!
- Nie dam, mam jakieś złe przeczucie.
Adam i Ewa tworzyli idealną parę:
- On nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż.
- Ona nie musiała wysłuchiwać jak gotowała jego matka.
Gość
Widzę, że chyba zbyt trudną zagadkę dałem:)
Odpowiedź na moją zagadkę:
Co to jest? :
Zwykły człowiek ma go na codzeń,
Papież rzadko kiedy
a Pan Bóg w ogóle????
to: równy sobie.
człowiek spotyka kogoś równego sobie codziennie, papież bardzo rzadko, ale nigdy Bóg.
Gość
Co powiedział Bóg po stworzeniu mężczyzny?
- Stać mnie na więcej.
Ilu potrzeba mężczyzn by wkręcić żarówkę?
- Pięciu. Jednego, by ją wkręcił, czterech pozostałych żeby słuchali jak się tym chwali.
Dlaczego wród załogi astronautów jest zawsze kobieta?
- Bo kiedy załoga zgubi się w kosmosie, kobieta przynajmniej zapyta o drogę.
Bez żadnych aluzji Ale jesteśmy kwita!
Gość
ooo, feministyczne oko się otworzyło i spojrzało w tę stronę
To o wkręcaniu żarówki to przeróbka niemieckiego dowcipu o polakach który nawet został zekranizowany na youtube przez te małpy z drzewa - czyli amerykańców
http://www.youtube.com/watch?v=4mutQPx3 … re=related
"To jest reklama polskiego towaru w USA.
Tak przedstawiono nas w amerykańskiej reklamie wódki Alchemy, produkowanej przez Polmos Białystok. Część Polonii amerykańskiej jest oburzona.
Spot reklamowy pokazuje laboratorium, w którym testowane są polskie wynalazki. Jest parasol, który przecieka, latarka na baterie słoneczne, która gaśnie w ciemnościach, szklany młotek kaleczący właściciela. Finał reklamy informuje nas o tym, że Polacy lepiej robią tylko wódkę.
Wódkę Alchemy produkuje Polmos Białystok. "
Świat nas lubi =D
Kana Galilejska - "dzień po" - nazajutrz po weselu. Goście leżą pod stołami, ktoś próbuje wstać, gdzie indziej ktoś jęczy przez sen, wszyscy skacowani ... nagle spod jednego stołu słychać głos:
- Wody! Poślijcie kogoś po wodę! TYLKO BŁAGAM NIE JEZUSA!!!
* * *
Siostra zakonna jedzie dość szybko samochodem. W pewnej chwili na drodze widzi patrol policyjny, który pokazuje, ze ma zjechać na pobocze. Wykonuje więc polecenie.
Policjant podchodzi i mówi:
-”Chyba siostra przekroczyła sześćdziesiątkę?”
Na co siostra:
-”Ależ skąd! To ten habit mnie tak postarza.
Offline
Offline
Gość
Dla studentów, ogólnie znany i lubiany filmik
http://www.youtube.com/watch?v=XAQhqpgB3WM
Jakbym siebie widziała... I zastanawiam się, czy co sesję musi być tak samo
Gość
http://www.youtube.com/watch?v=ZV3MH6xS … re=related a to był mój ulubiony filmik w trakcie sesji, a jaką prawdę oddawał o tym trudnym maratonie