Florystka
bł.Laura Vicuna-pierwsza błogosławiona jaką poznałam,dostałam komiks o niej na 7czy 8 urodziny.To ona nauczyła mnie ofiarowywać Bogu każdą chwilę.
św.o.Pio-najpierw,gdy byłam dzieckiem przychodził pocieszać mnie w snach,potem dowiedziałam się kim jest brodaty,uśmiechnięty mnich ze snu.Gdy pewnego razu mojej babci wypadł obrazek z jego wizerunkiem,babcia wyjaśniła kto to,a ja zgłupiałam,naprawdę.
bł.Pier Giorgio Frassati-bo taki zwyczajny,chłopak.
bł.Karolina Kózka-najbliższa mi pod względem duchowym,wiele mi pomogła,moja "sąsiadka",a poza tym moja koleżanka ze szkolnej ławki była spokrewniona z jej rodziną
Offline
Strasznie lubię św. Ojca Pio... a ostatnio zachwyciłam się św. s. Faustyną - niesamowita babka, czytam sobie właśnie jej dzienniczek i jestem pod naprawdę wielkim wrażeniem !
Offline
Gość
Ostatnio ważnym świętym stał się dla mnie Augustyn... W jego biografii widzę dużo siebie... Poza tym zainteresowały mnie jego poglądy filozoficzne, kiedy w koncu cały stres kolokwiowo-sesyjny minie to chyba zainteresuja mnie jeszcze bardziej.
Gość
Moją "najukochańszą" błogosławioną jest bl. Chiara Luce Badano. Niesamowita dziewczyna ^^
Gość
ja jeszcze lubię św. Zygmunta Gorazdowskiego
Użytkownik
tak. Chiara Luce jest niezwykła...najlepsze jest to że nigdy o niej nie słyszałam aż do września gdy opowiadała mi o niej jedna siostra i od tego czasu Chiara mnie prześladuje słyszę o niej niej niemal codziennie na KAżdym kroku
Offline
A tak skoro jesteśmy już przy tym temacie... Ostatnio poszukuję pewnej błogosławionej/ świętej... Odznaczała się ona niezwykłą miłością nad Matki Bożej i wstąpiła do Karmelu, a na pytanie, dlaczego wstępuję do zakonu odpowiedziała "dlatego, że Jezus ma dobry gust". Jak ktoś czytał książkę "zaryzykować życie" to powinien mniej więcej kojarzyć, o kogo chodzi
Offline
Gość
Ostatnio bardzo zainteresowała mnie - po prostu przewspaniała - postać kobiety, która niestety nie została jeszcze wyniesiona do chwały ołtarzy. Mówię tu o Marcie Robin.
Ona jest dla mnie niemal niepojęta. Jak można dobrowolnie przyjąć na siebie taki ogrom cierpienia?
Marta ofiarowała Bogu swoje życie - chorobę jako wynagrodzenie za grzeszników i przez ponad 50 lat nie mogła nic jeść [z wyjątkiem komunikantów] ani pić [ale pragnienie odczuwała]. Była sparaliżowana i przez ten cały czas leżała tylko w jednej pozycji - prosto z lekko ugiętymi nogami w kolanach, jakakolwiek próba przekręcenia jej na bok zadawała jej uciążliwy ból. Nie władała rękoma, pozwoliła Panu odebrać sobie nawet wzrok [by ocalił Francję w czasie II wojny światowej]. Najmniejsze natężenie światła sprawiało jej fizyczny ból, więc pokój w którym przebywała był stale zaciemniony. Jakby tego jeszcze było mało, Marta w ogóle nie spała. Musiała też znosić fizyczne ataki szatana, który po prostu miotał nią jak martwym przedmiotem, czasem nawet w obecności innych osób.
Jedyną zdrową częścią jej ciała był bardzo sprawny i przytomny mózg.
Mimo ogromu cierpienia zapamiętana została jako osoba pogodna i życzliwa.
Marta Robin <3
Bardzo wszystkim polecam książkę 'Nieruchoma Podróż'. Warto przeczytać, zwłaszcza w ciężkich chwilach.... <3
Poza tym oczywiście św. Franciszek, św. Faustyna, św. Sancja i wielu, wielu innych
"Wierzyć - to znaczy nawet się nie pytać,
jak długo jeszcze mamy iść po ciemku."
ks. Jan Twardowski
Offline
Ostatnio moją ukochaną błogosławioną stała się Laura Vicuna... A to wszystko za sprawą komiksu o jej życiu, który wręczyła mi przyjaciółka Po jego przeczytaniu i głębszych przemyśleniach dotyczących Laury i jej drogi do Pana, stwierdziłam, że jej też nie było łatwo... Stała mi się również bardzo bliska, bo przechodziła w życiu przez to samo, co ja... Myślę, że gdyby żyła, to zrozumiałaby mnie...
Offline
Gość
bł.Aniela Salawa
bł.Karolina Kózkówna
bł.Brat Albert Chmielowski
Maksymiian Maria Kolbe
Sioatra Faustyna Kowalska
Gemma Galgani
Kinga ze Starego Sącz
Jadwiga
Jan Paweł II
Jerzy Popiełuszko
i wiele innych ale ci sa najwazniejsi
Gość
hej
ja właściwie szukam mojego świętego, nie jestem zbyt wierzący albo i nawet nie wierzący i pewnie temu smutny, ale lubię czytać - ostatnimi czasy - o cudach i świętych, jakiś czas temu zainteresowała mnie postać św. Tereski, czasem ją wzywam, choć niestety nie jestem wytrwały w modlitwach, zacząłem wczoraj nowennę do św. Józefa, nie wiem dlaczego to takie trudne, nie jest łatwo się modlić, ale od czegoś trzeba zacząć
Gość
hej Smutny ja też nie umiem się modlić, we wszystkim czego się podejmuję brakuje mi wytrwałości:[
Gość
Moja ulubiona to św.Tereska od Dzieciątka,św.Franciszek z Asyżu i oczywiście sł.boży o.Ignacy Posadzy
Gość
Boża wariatka napisał:
oczywiście sł.boży o.Ignacy Posadzy
A czemu "oczywiście"?
Gość
św. Faustyna , św.Franciszek z Asyżu i św.Tereska od Dzieciątka Jezus :-)
Bł. Kamila Baptysta Verano, dziewica i zakonnica
Bł. ks. Jerzy Popiełuszko
św. Marta
św. Kamila z Tuluzy
św. Katarzyna ze Sieny
św. Faustyna Kowalska
Ostatnio edytowany przez kamcia (2012-05-26 19:00:33)
Offline
Gość
Ostatnio bardzo bliskim mi świętym stał się Michał Archanioł- często wspomagam się wezwaniem do niego, szczególnie w trudnych momentach- w końcu to wielki orędownik w sprawie wszelkiego rodzaju zła.
bł. Honorat Koźmiński ( http://honoratki.pl/index.php?option=co … &Itemid=73 )
Sł. Boża Aniela Róża Godecka - moja "niebiańska" przyjaciółka, matka ludzi pracy. Razem z ojcem Honoratem założyła Zgromadzenie Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi (Honoratki). Wiele mi pomogła i pomaga. Czekam na beatyfikację Matki Róży. Jeżeli ktoś by chciał się pomodlić o beatyfikacje Anielki i poprosić o jakąś łaskę to poniżej jest modlitwa:
Ojcze Niebieski, dziękuję Ci, że w osobie Sługi Bożej Anieli Róży Godeckiej dałeś nam gorliwą apostołkę wśród ludzi pracy i uczyniłeś ją matką rodziny zakonnej, która w szczególny sposób czci Niepokalane Serce Maryi. Racz wynieść ją do chwały ołtarzy, a mnie przez jej wstawiennictwo udziel łaski..., o którą cię proszę z poddaniem się świętej woli Twojej. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
A dokładniejszy życiorys na stronie Sióstr Honoratek: http://honoratki.pl/index.php?option=co … &Itemid=70
I jeszcze kilka zdjęć z życia Anielki:
bł. Jan Paweł II
św. o.Pio
bł. Adam Bargielski
Sł.B. Hilaria Emilia Główczyńska ( http://honoratki.pl/index.php?option=co … &Itemid=71 )
A w ostatnim czasie zainteresowałem się też postacią bl. Anieli Salawy.
Ostatnio edytowany przez Honorat (2012-07-20 13:28:28)
Offline