Gość
Nazaret napisał:
Ja bardzo lubię Rubika
(możecie się śmiać..)
Rubik ma na prawdę parę ciekawych kawałków, które też mi wpadły w ucho, jednak nie słucham go 'nałogowo' .
Gość
To ja dorzucę jeszcze Dom o Zielonych Progach, Annę Jantar i KSU
Moderator!
"Daj mi chwilę"
"z ciszą pośród czterech ścian"
Offline
Moje gusta muzyczne rozpoczynają się od pop-rocka przez reggae,poezję śpiewaną,gotyk.
A ulubieni wykonawcy to na pierwszym miejscu Stare Dobre Małżeństwo <33, Czesław Niemen,Edyta Bartosiewicz,Hey,T.love-uwielbiam wokal Muńka! ,Shaki'n Dudi,TSA,Dżem,Grzegorz Turnau,Maanam,Renata Przemyk,Strachy na Lachy,Closterkeller, Moonlight.
Jak widać sama polska muzyka
Offline
A ja ....
Jestem anarchistą, nosze glany, czerwone sznurówki. Należę do Anarchorześcijanizmu.
( nie mam irokeza )
Ale to nie przeszkadza, mi by pojechać na Lednicę znać słowa pieśni śpiewanych na niej.
Może i nie jestem typowym anarchistą, ale mamy XXI w. kiedy to jakoś przestało świetliście funkcjonować. Ale często w domu, nie leci mi tylko punk, czy metal ale piosenki religijne.
A szczególnie Rosyjski Chór ss. Boromeuszek z Syberii
Może dlatego ze założyciel Anarchorześcijanizu był Rosjaninem ?
Offline
Gość
tak, trzeba być otwartym na różne gatunki muzyki
A na mojej playliście ostatnio często gości Disturbed, IRA, Lacuna Coil, Kobranocka, Edyta Geppert, Kasia Kowalska, Róże Europy, Tower, Porozumienie
Gość
Nirvana, Dżem, Happysad, Strachy na Lachy itp.
mmm.. glany , również noszę ale to takie małe odejście od tematu ;p
Ostatnio edytowany przez dzidziuś (2010-10-20 17:19:17)
s. Maksymilla
To i ja dodam coś od siebie
Ogółem to słucham wszystkiego, co wpadnie mi w ucho, ale najczęściej jest to coś w rodzaju rocka Na moim komputrze oprócz piosenek religijnych gości też muzyka takich wykonawcó jak: Tokio Hotel (the best of the bests <333), Three Days Greace, Dream Theater, Linkin Park, SOAD, Papa Roach, Star Guard Muffin, Normalsi, Coma, Evanescence, Jeden Osiem L, Dżem itd.
Część tego, co podałam to pojedyncze utwory, ale są
Bo On jest dobry, bardzo dobry...
Offline
Gość
tak mnie coś ostatnio zaintrygowało.. widzę, że niektórzy słuchają Nirvany, ja również bardzo lubię ich muzykę, ale słyszałam, że oni śpiewali przeciwko Bogu... nigdzie nie znalazłam potwierdzenia tej informacji, ani w tekstach niektórych też nie znalazłam takiego czegoś. słyszałam to po prostu od pewnej osoby i zastanawiam się czy chrześcijanie powinni słuchać takich zespołów? lubię sobie bardzo posłuchać, ale słuchając angielskich piosenek to nawet się nie wie dobrze czasami o czym ona jest jeśli nie tutaj to pytanie to przepraszam
Gość
Dzidziusiu odnośnie Twojego pytania- wiesz, ja myślę, że jak człowiek chce to do wszystkiego może się doczepić Ja tez słuchałam Nirvany (na razie zaprzestałam, ale nie ze względów religijnych) i jakoś potrafiłam znaleźć też jakieś pozytywne przesłanie z tej muzyki. Ale zastrzegam- to tylko moje zdanie
Do polecenia mam trochę dobrej polskiej muzyki- brzmi to bardzo niebezpiecznie w dzisiejszych czasach, gdzie trudno znaleźć dobrą muzykę Ale Krystyna Janda, Kasia Groniec, Edyta Geppert, Alicja Majewska, Mirosław Czyżykiewicz to nasze często niedoceniane perły... A szkoda...
O Kasi Groniec piszę nieprzypadkowo- w najbliższym tygodniu wychodzi jej nowa płyta, dzisiaj słyszałam jedną z piosenek z nowego albumu i jestem ciekawa reszty
Gość
dzidziuś napisał:
tak mnie coś ostatnio zaintrygowało.. widzę, że niektórzy słuchają Nirvany, ja również bardzo lubię ich muzykę, ale słyszałam, że oni śpiewali przeciwko Bogu... nigdzie nie znalazłam potwierdzenia tej informacji, ani w tekstach niektórych też nie znalazłam takiego czegoś. słyszałam to po prostu od pewnej osoby i zastanawiam się czy chrześcijanie powinni słuchać takich zespołów?
Znam dominikanina, który lubi "ciężkie brzmienia" (odwiecznie uznawane za szatańskie nuty)...ludzie to już mają jakąś potrzebę wyszukiwania co raz to nowych zagrożeń płynących z różnych środków przekazów, choć nie tylko. Ostatnio słyszałam coś o kremach nad którymi przed użyciem trzeba "wykonać" egzorcyzmy (i to nie jest żart).
s. Maksymilla
Myślę, że jednym z lepszych przykładów obalenia stereotypów na temat muzyki jest twórczość Briana 'Heada' Welcha, połączonego niegdyś z Kornem. Gość jest genialny, ciężkie brzmienia wykonuje znakomicie, a przy tym opowiada o Bogu. Sam jego solowy album nosi nazwę "Save Me from Myself", czyli "Zbaw mnie ode mnie samego", a kawałki zawarte na nim są wprost genialne - zarówno brzmieniowo jak i "tekstowo". Jeżeli ktoś nie zapozna się z tekstem to stwierdzi, że to jakiś kolejny satanista tworzący tę swoją metalową muzę. A tu zonk, bo to nie żaden satanista, a chrześcijanin dziękujący Bogu. Zachęcam też z zapoznaniem się ze świadectwem Heada. Można znaleźć na YouTube.
Bo On jest dobry, bardzo dobry...
Offline
Florystka
Bardzo rzadko słucham muzyki,prawie wcale,ale uwielbiam Andreę Bocellego,Hevię i Piosenki stylizowane na chorały gregoriańskie ERY.A poza tym j-pop,bo jest taki ..."inny".
Offline
Gość
dzięki za wyjaśnienie
Gość
Piotr napisał:
Nie cierpię hip hopu i rapu bo to niewolnicze piosenki nawołujące do buntu i niszczenia ładu - wulgaryzujące i obrażające innych (w Polsce szczególnie nawołujące do nienawiści i pogardy policji, do pijaństwa i wielu innych złych rzeczy okraszonych wulgarnym językiem i ubrany w te głupkowate, szczeniackie dresy).
Nie generalizuj Piotrze
s. Maksymilla
EKS, FPS, Elohim to genialne zespoły. Grammatik też ma piosenki odnośnie Boga ("Rozmowa" np.) i wcale nie są pełne nienawiści. Żeby coś oceniać trzeba to najpierw poznać dobrze.
Bo On jest dobry, bardzo dobry...
Offline
Gość
Piotrze,rozumiem,że to co Cię spotkało wpłynęło na niechęć jaka się w Tobie zrodziła.To zrozumiałe.
Ale swoimi wypowiedziami obrażasz inne osoby,które słuchają tej muzyki,a ja żadnej agresji z ich strony nie dostrzegam,znam kilka taki osób
Więc proszę,nie generalizuj.
Nikt Cię tutaj nie ocenia,nie lubisz tej muzyki-ok Twoja sprawa,masz do tego prawo.My tylko starałyśmy się pokazać Ci,że HH to nie samo zło.Od tego jest forum,żeby prowadzić dyskusje.Nie udało nam się-spoko,takie jest Twoje prawo,każdy ma swoje gusta.
Piszesz,że brzydzisz się tą muzyką,agresją z niej wypływającą,a ja taką agresję wyczuwam w Twoich wypowiedziach,mam nadzieję,że to błędne odczucie.
Nie ważne jakiej kto słucha muzyki-my jako chrześcijanie powinniśmy podchodzi do każdego z MIŁOŚCIĄ.
I nie oceniajmy po pozorach,po tym jakiej kto muzyki słucha.
Pax;]
s. Maksymilla
Skąd wiesz, że nie poznałam tego z innej strony? Sama nie przepadam za tym gatunkiem, bo gdy widzę tych 'dresików', których nie stać na słuchawki i muszą puszczać swoją ulubioną muzykę z głośników telefonu to mam ochotę podejść i powiedzieć, żeby wyłączył to coś, bo aż uszy więdną. Ale to, że większość tych utworów przesiąknięta jest agresją itp. nie oznacza, że trzeba zaraz skreślać wszystko. I już bez przesady, że z tego kawałka nie da się nic usłyszeć. Da. Wystarczy chcieć, przesłuchać raz czy drugi i się przekonać.
Rock, metal itp. też wywołuje agresje. Ta muzyka sama w sobie jest agresywna i często "nakręca" jeszcze bardziej. Ale jest wiele zespołów, które tworzą naprawdę niesamowite teksty i muzykę, a nie jakiś ryk i bulgot do mikrofonu.
Bo On jest dobry, bardzo dobry...
Offline
s. Maksymilla
Ludzie, bez przesady... Może trochę więcej dystansu do siebie i swoich wypowiedzi?
Nie zawsze trzeba dosłownie "wyzwać", żeby kogoś obrazić. Poza tym: nikt tu nikogo do niczego nie zmusza. A chęć pokazania, że coś może być dobre pomimo krążących stereotypów nie jest wymuszaniem. Chciałyśmy po prostu pokazać, że HH nie musi być zły, ale skoro nie chcesz tego zaakceptować to ok - Twój wybór. Ale wtedy nie mów, że HH to tylko agresja, przekleństwa i bezsensowny bełkot, skoro miałeś okazję zobaczyć, że ta muzyka też może nieść przesłanie, ewangelizować i chwalić Pana. Przy okazji nieść ze sobą jakieś konkretne wartości.
Bo On jest dobry, bardzo dobry...
Offline