Gość
Karmelitanki Dzieciątka Jezus- fajnie, akurat niedawno poznałam jedną
ogólnie ciekawa sprawa z takimi zgromadzeniami:)
Gość
A ja zakochałam się w zakonie karmelitanek bosych i mam zamiar pojechać do jakiś ))))
Gość
natka ja też je kocham
Gość
ja miałam okazję być u takowych i powiem, że przeżycie świetne! dostałam propozycję rekolekcji w Karmelu Bosym, ale jeszcze nie jestem chyba na to gotowa, choć kusząca propozycja! I duchowość karmelitańska była mi zawsze daleka, staram się teraz poznawać ją razem z licznymi świętymi z Karmelu
Gość
Anija , a gdzie do Karmelu idziesz ?
Gość
do Katowic natka
Gość
Gość
Ja to jeśli Pan pozwoli będę w Karmelu. Ale mam dużo czasu.
nie mam nic do zakonów klauzurowych, ale tak po ludzku, ja osobiście bym się wynudziła
ale Bóg może wszystko
Offline
Gość
Wiesz kamciu to zależy od wezwania Bożego.
Gość
Każdy jest powołany do czegoś innego
Gość
Tak. Masz rację.
wiem, wiem, macie racje dziewczyny
ale tak bez łaski Bożej byłoby naprawdę ciężko -zresztą jak wszystko bez Boga jest ciężkie
Offline
Gość
Kochanie my wiemy. Widzę masz Faustynę w avatarze. Ona też mi jest bliska.
Ściskam karmelkowo!
m.
Gość
kamcia napisał:
nie mam nic do zakonów klauzurowych, ale tak po ludzku, ja osobiście bym się wynudziła
ale Bóg może wszystko
Co jak co, ale nudno to tam na pewno nie jest
no wiem, byłam u sióstr, ale bardziej podobają mi się zakony np. nazaretanki, jozefitki, zmartwychwstanki - one caly czas coś robią, organizują noclegi dla pielgrzymów, (jestem z Częstochowy więc mogę przyjść i im pomóc) kanapki robią dla ubogich itp.
a za klauzurą wiadomo też jest fajnie, ale nie dla mnie i nie mogę pomagac siostrom bo tam w 99% pomieszczeń jest klauzura
no i z tego co wiem, to te siostry organizują czas tak, żeby jak najmniej rozmawiać, a ja jestem straszną gadułą
więc bym tą całą atmosferę rozwaliła
tak jak już mówiłam, nic nie mam do sióstr klauzurowych i nawet bardzo je lubię
Offline
Gość
Też jestem gadułą, ale może dałabym rade
Zresztą Karmel jest taaaaaaki piękny <3
Wierna Miłości
Nawet siostry w zgromadzeniach mają milczenie. Wiadomo przy pracy trzeba się komunikować. W domu już raczej jest milczenie, chyba, że jest święto.
Offline
Gość
Milczenie nie powinno być przeszkodą jeśli się ma prawdziwe powołanie.
Gość
w zakonach nawet klauzurowych jest wiele gaduł, ale każdy wie, że milczy się nie dla samego milczenia, ma to głębszy wymiar i treśc i odkrywa się jego piękno, piękno spotkania z Jezusem.Pozatym panuje w tym wszystkim równowaga, między milczeniem a rozmową. Tyle ile milczysz by rozmawiac z Jezusem, tyle potem masz miłości do bliźniego ( jeśli masz apostolstwo) lub współsiostry jeśli jesteśw klauzurze.