Gość
Jakiś czas temu opublikowano badania, z których wynika, że mniej niż 40% Polaków uczęszcza na niedzielną mszę świętą ( http://iskk.pl/kosciolnaswiecie/193-dom … -2013.html ).
Z czego to wynika? Pojawiają się różne wyjaśnienia: od emigracji, przez zmiany kulturowe po działanie samego Kościoła. Etiologia problemu jest bardzo szeroka.
Ja osobiście upatruję tu trochę aspektów mentalności polskiej- jak nie można było chodzić do kościoła, to na przekór władzy się chodziło- trochę coś na wzór ,,zakazanego owocu, który smakuje najlepiej".
Za tym idzie brak wzorców- jeśli rodzice nie chodzą do kościoła, to dziecko w większości przypadków też nie będzie chodziło. Dla mnie wizyta w kościele jest nie zawsze przyjemnością, czasem to po prostu ,,obowiązkowy punkt programu", wynika to też pewnie z jakiejś tradycji i wychowania, po prostu niedziela bez kościoła to nie niedziela. Przez pewien czas mieszkałam z ludźmi, którzy do kościoła nie chodzili i nie widzieli różnicy między niedzielą a środą (jedyną różnicą było chyba tylko to, że w niedzielę nie było zajęć).
Kluczowe jest w mojej ocenie zamknięcie się Kościoła na wiernych. Niestety, niewiele osób jest zaangażowanych w życie parafialne, a istniejące grupy (o ile są) często są hermetyczne i otwartość na nowe osoby pozostaje na poziomie deklaracji. Czasem osobiście przerażają mnie osoby z różnych grup religijnych- bo nie ma wątku, w którym nie padłoby ,,Bóg cię kocha" Brakuje mi takiego świadczenia normalnością o Bogu
Myślę, że kuleje również kontakt duszpasterzy z wiernymi- księża utrzymują kontakt z radą parafialną czy istniejącymi grupami, a poza tym niewiele wychodzą do społeczności.
Wrzucę jeszcze link do artykułu, w którym autor zwraca uwagę na inne przyczyny: http://www.niedziela.pl/artykul/10446/J … egularnego
Nie chcę, żeby ktoś potraktował ten post jako wrzucanie na Kościół- są to raczej moje luźne opinie i doświadczenia, a po części coś w stylu refleksji nad sobą- wszak jestem częścią tego Kościoła, więc to wszystko tyczy się i mnie.
Jestem też ciekawa Waszych poglądów, wiele osób na forum należy do wspólnot... Jakie są Wasze opinie na ten temat?
Niestety w tym temacie nie mam za wiele spostrzeżeń. Uczęszczam na Msze Święte dla studentów przy kościele akademickim. Więc o funkcjonowaniu parafii mam małe pojęcie Ale wydaje mi się, że każda grupa zdaje się być na początku hermetyczna. Jak przychodzi ktoś nowy, to musi się wdrożyć do wspólnoty, aby czuć się w niej swobodnie.
Offline