Gość
A ja właśnie dużo nie poznałam, głównie tylko klauzurowe, w paru juz byłam i z paroma piszę z siostrami. I już wiem. Wydaję mi się że niektórym jest potrzebny długi czas na rozeznanie a niektórym krótki bo każdy jest inny. Ja naprawdę to wiem i naprawdę już wiem gdzie Pan mnie powołał, zresztą Sam mi to powiedział.
Gość
Jeżeli pozwolicie to ja się z wami podzielę jak to było ze mną... Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad swoim powołaniem. Kiedyś w internecie całkiem przypadkowo natrafiłam na stronę Zgromadzenia Sióstr Opieki Społecznej św. Antoniego. Na prawdę nie wiem jak to się stało, jaką siłą desperacji po kilku tygodniach znalazłam się na rekolekcjach u tych właśnie sióstr. Coś dziwnego bo czułam się tam jak w domu. Chociaż kapłani z parafii proponowali mi inne zgromadzenia, ja do końca nie wiem... coś mnie bardzo ciągnęło właśnie tutaj... do trwania przy św.Antonim Padewskim. wielokrotnie prosiłam Pana Boga by mi wyjaśnił dlaczego mnie pociągnął do tego zgromadzenia. I wiecie co... w dzień moich pierwszych ślubów mi wyjaśnił to wszystko za sprawą mojego księdza proboszcza, który będąc jeszcze klerykiem, pielgrzymując na Jasną Górę(w czasach komunistycznych w konspiracji)przez kilka lat zatrzymywał się tutaj w tym domu, w którym obecnie jestem, na nocleg u naszych sióstr. Teraz mówi wszystkim że ta jego ofiara i trud nie poszły na marne
a dla mnie jest to znak, że zobaczcie, w wszystkim tym jest wola Boża
Bogu niech będą dzięki!!!
Ja również wciąż szukam... jestem we wspólnocie salezjańskiej, konkretnie w Pustyni Miast i zawsze wydawało mi się, że siostry Salezjanki to oczywisty wybór. Ale od jakiegoś czasu tak podoba mi się Karmel... mam jeszcze sporo czasu na rozeznanie, choć przyznaję, że kiedy zaczęłam szukać, pojawił się coraz większy mętlik w głowie
Mimo to poznawanie różnych zgromadzeń jest bardzo ciekawe. Natrafiłam ostatnio na wzmianki o Betlejemitkach i postanowiłam poszukać jakichś informacji na ich temat. Informacji było naprawdę mało. Z tego co wywnioskowałam, w Polsce są one tylko w jednym miejscu, niedaleko Wejherowa, więc mam do nich bliziutko
W każdym razie Betlejemitki zaintrygowały mnie. To raczej nie dla mnie, ale fajnie byłoby do nich pojechać choć raz i je poznać. Te pustelnicze warunki, mnisze habity, duże wpływy prawosławia i innych kultur chrześcijańskich na ich duchowość oraz liturgię... Bardzo mnie to zaciekawiło, szczególnie że to zgromadzenie jest bardzo młode. Może jeśli zbiorę trochę informacji to utworzę osobny wątek bo z tego co widziałam, nie ma jeszcze nic o nich na tym forum.
Offline
s. Maksymilla
sanderka1000 napisał:
Nie mam jeszcze tak dosłownie określonego zgromadzenia, ale czuje, że Pan wzywa mnie właśnie do takiej służby. Na pewno będzie to coś w duchu św.Franciszka, ale tak dokładnie to nie wiem co, mam jeszcze czas na wybór i rozważenie tej decyzji. Jak tak przeglądam sobie te różne Zgromadzenia to naprawdę jest w czym "przebierać"
Odwołam się do tego, co napisałam 5 lat temu Trochę mnie to zaskoczyło, że to tu znalazłam, ale cóż
Mogę się z Wami podzielić tym, że znałam kilka zgromadzeń (Pallotynki - były pierwsze, Nazaretanki, Katarzynki, Franciszkanki Rodziny Maryi i kilka innych), większość poznałam oczywiście na pielgrzymkach. Jednak mając pragnienie pójścia franciszkową drogą, żadne z tych zgromadzeń mi "nie odpowiadało" (mimo, iż na liście są FRM). Aż pewnego dnia natrafiłam na Franciszkanki z Orlika i był przysłowiowy koniec
Nie dawały mi spokoju, a bardziej Pan Jezus nie dawał mi spokoju wskazując co chwilę na to Zgromadzenie. Później koleje mojego życia potoczyły się tak, a nie inaczej, ale Bóg miał w tym swój plan i myślę, że dzięki temu posłał mnie do sióstr. I tak oto jestem szczęśliwą Franciszkanką od Pokuty i Miłości Chrześcijańskiej, złożyłam już swoją pierwszą profesję i staram się wzrastać w Panu
I to co mogę Wam poradzić - nie uciekajcie przed Nim, nawet jak jest ciężko. On zawsze wyciągnie do nas natychmiast rękę, gdy fale naszego życia są wzburzone i zaczynamy tonąć. Ale pamiętajcie, że tylko patrząc na Niego jesteśmy w stanie chodzić po wodzie
P.S. Wyżej wymienione Betlejemitki też znałam/znam. Jeździłam do nich przy nadarzających się okazjach i nawet jedna dziewczyna z mojego miasta jest w tym Zgromadzeniu
Ostatnio edytowany przez sanderka1000 (2016-01-03 07:49:28)
Bo On jest dobry, bardzo dobry...
Offline
Wierna Miłości
Sanderka dobrze trafiłaś. Wytrwania na drodze twojego powołania.
Offline
s. Maksymilla
Dzięki I również życzę rozeznania powołania zgodnego z wolą Bożą
Bo On jest dobry, bardzo dobry...
Offline