s. Maksymilla
Ela może mieć rację co do tej płci, ale przecież można powiedzieć zakon żeński i zakon męski albo zgromadzenie męskie i zgromadzenie żeńskie
Zakon Franciszkanów i Zakon Klarysek
Zgromadzenie św.Franciszka i Zgromadzenie św.Klary
Jeżeli chodzi o moje wzrokowe rozpoznanie to jakoś dziwnie wygląda to Zgromadzenie przy męskich nazwach.
Bo On jest dobry, bardzo dobry...
Offline
Za Króla! Za Ojczyznę! Za ile?
http://znakiczasu.pl/
http://sklep.znakiczasu.pl/512,obiecuja … zlosc.html
Że katolickie to nie jest, to raczej oczywiste. Ale jak nie katolickie, to jakie ? Świadkowie Jehowy ? Zielonoświątkowcy ? Mam tą książkę w domu i się zastanawiam, czy to w ogóle przeglądać ... dostała ją babcia w zamian za wypełnienie jakiejś ankiety. Niestety, nie pamiętała dokładnie nazwy -.-
Offline
s. Maksymilla
Hmmm... Nie mam pojęcia co to może być, ale ja też ostatnio natknęłam się na pewną stronę. A mianowicie na to: http://www.jezus2020.com/ i też nie wiem, co to może być.
Bo On jest dobry, bardzo dobry...
Offline
Wierna Miłości
Nie ma tu reguły, czy musi mieć krótkie czy długie. Popatrz sobie na zdjęcia w różnych zgromadzeniach w postulacie lub w nowicjacie.
Offline
s. Maksymilla
Raczej dalej tak jest Przynajmniej z tego, co się orientuję u znajomych sióstr
Bo On jest dobry, bardzo dobry...
Offline
Wierna Miłości
U klauzurowych owszem są, jak mają takie welony jak klaryski itd. Co niektóre zakony czynne mają welony, które odkrywają część włosów.
Offline
Gość
u Karmelitanek Bosych też ścinają
Użytkownik
u salezjanek nie ścinają... niektóre mają naprawdę długie byleby tylko na dole nie wystawały spod welonu
nawet jest tak, że całkiem na krótko nie powinny ścinac, ze względu na to, że gdyby np. znalazły się w szpitalu i byłyby bez welonu to by to zbyt dobrze nie wyglądało...
Offline
Gość
Tak, ja też znam siostry, które nie ścinają
Choć wiem, że te często robi się to ze względu na własną wygodę ale to już indywidualne podejście:)
Gość
Skoro jest to wątek z pytaniami więc pomyślałam, że się Was poradzę.
Wczoraj na modlitwie wieczornej, którą kiedyś organizowała oaza, teraz już raczej prowadzi ją nasz ksiądz a oazowicze czasami wpadają, ksiądz przedstawił nam swoją wizję naszych modlitw wieczornych. Mówił, że bardzo mu się marzy, żeby powstała w naszej parafii nieformalne grupka modlitewna, która spotykałaby się u nas w kaplicy co wtorek o 19.00/20.00 żeby zanosić Bogu modlitwy w intencjach naszego osiedla, które miałyby do nas napływać. Akurat wczoraj przyjmowałam ze swoją oazową grupą 8 krok do dojrzałości chrześcijańskiej i ksiądz zwrócił się do nas, mówiąc, że może ktoś z naszej grupy by się tego podjął i te wtorkowe modlitwy prowadził. Nasza grupa liczy tylko pięć osób, z czego dwie już są bardzo zaangażowane w życie parafii i mają sporo do roboty, jedna osoba zastanawia się nad opuszczeniem oazy po wakacjach, a czwartej osoby wczoraj nie było. Kiedy ksiądz mówił patrzył wprost na mnie, więc myślę, że o mnie się rozchodzi.
I tutaj pojawia się pytanie. Czy sobie poradzę? Modlitwy te mają być co wtorek od września prowadzone. Dwie trudności, które mam to takie, że wszyscy z mojej oazy mieszkają blisko kościoła, właśnie na tym osiedlu a ja gdzieś 40 minut drogi dalej. Teraz to nie problem, bo jest ciepło i słońce długo nie chowa się za horyzontem ale w zimie to będzie pewne utrudnienie. Druga sprawa to moja nieśmiałość, jakiś stres, bo nigdy wcześniej żadną grupą nie prowadziłam a tam mają być i młodzi i starsi.
Ale z drugiej strony jestem w oazie już 4 lata i myślę, że w końcu powinnam dać coś od siebie a nie tylko czerpać. Nie ma przeciwności, których z Jezusem nie można pokonać. No i miałabym zapewnioną Adorację Najświętszego Sakramentu co wtorek.
Mam tydzień do zastanowienia. Jak myślicie? Podołam?
Ostatnio edytowany przez lenka16 (2011-06-01 04:26:18)
s. Maksymilla
Lenka, przede wszystkim pomódl się w tej intencji. Musisz to przemodlić, zobacz, co Pan Ci powie. Wiem, co czujesz, bo sama teraz stoję przed podjęciem decyzji o animatorstwie dzieci. Też nigdy nie prowadziłam spotkań, podejścia do dzieci też nie mam za grosz i bardzo dużo modle się w tej intencji (inni z resztą też mają mnie w swojej głowie ). Do tego dochodzi taki ludzki lęk, obawa, że nie podołam itp. Jednak widzę konkretne znaki jakie On daje mi w swoim słowie. Praktyczne codziennie mówi mi, że mam się nie lękać, że to nie ja, a sam Duch Święty będzie prowadził spotkania, po prostu posłuży się mną jako Swoim narzędziem. Ale niestety trudno mi się tego podjąć mimo tych znaków właśnie przez te ludzkie lęki.
Więc módl się i ufaj, mimo, że masz tylko tydzień. Pan da Ci najlepszą odpowiedź
Ostatnio edytowany przez sanderka1000 (2011-06-01 06:37:23)
Bo On jest dobry, bardzo dobry...
Offline
Gość
Tak przede wszystkim módl się w tej intencji, niech Bóg Ci powie czego oczekuje
wiem, że dojazd może być utrudzeniem. Ja kiedyś stałam przed decyzją podjęcia funkcji moderatorki u nas w oazie i kolega mi powiedział, że on będzie po mnie jeździł, że mam się nie martwić itp na szczęście sprawy potoczyły się inaczej i moderatorką nie zostałam, ale może ktoś tak życzliwy u Ciebie się znajdzie?
s. Maksymilla
Jeśli już to Pan się zatroszczy o odpowiedni dojazd, na pewno
Bo On jest dobry, bardzo dobry...
Offline
Gość
Tak, modlę się, proszę o światło bo taki strach mnie troszkę obezwładnia. Raczej nie będzie osoby, która mogłaby mnie podwozić ale zawsze są autobusy, chociaż w sumie bardzo się spóźniają zimą.
Myślę, że z przygotowywaniem modlitwy nie byłoby aż takiego problemu, bo pewnie pochłonęłoby to przygotowywanie mnie całą i moje serducho ale tam mają przychodzić także dorośli i jest stres oj jest. Ale Duch Święty mieszka we mnie więc może nie byłoby tak źle... No nic, mam tydzień na przemodlenie i wsłuchanie się w Boży głos
s. Maksymilla
Chce sobie zamówić książkę do rozważania słowa. Ale w sumie to nie wiem, którą mam wziąć, bo one są ułożone okresami. I są dwie przeznaczone na okres zwykły. Jedna na tygodnie I - XVII, a druga na XVIII - XXXIV. Moje pytanie brzmi następująco: jakie tygodnie będziemy mieli po tym okresie wielkanocnym? Bo nie wiem, którą część kupić, żeby nie leżała, a chciałabym z niej korzystać w wakacje.
A tak ogólnie to polecam, jakby ktoś chciał Naprawdę dobra książka.
http://gloria24.pl/ksiazki/modlitwa,ewa … 63734.html
Bo On jest dobry, bardzo dobry...
Offline
Gość
z tego co pamiętam to teraz po Zesłaniu Ducha Świętego będzie od 11 tygodnia zwykłego...
Użytkownik
tak, popieram, książki z tej serii są wspaniałe... każdego dnia jest fragment Ewangelii przypadający akurat w Liturgii i pytania do rozważania... naprawdę mogą prowadzic do owocnych przemyślen szkoda tylko że jest to rozbite na 4 tomy, bo czasami to dośc kłopotliwe...ale może niektórym taka wersja bardziej pasuje...
Offline
s. Maksymilla
Czyli lepiej jak wezmę 4 tom skoro po Zesłaniu jest od XI tygodnia?
Bo On jest dobry, bardzo dobry...
Offline
Gość
No tak z tym, że troszkę będziesz musiała poczekać do tego XVIII tygodnia
s. Maksymilla
Dzięki za odpowiedź
Bo On jest dobry, bardzo dobry...
Offline