"Furta"

Ogłoszenie


Jest to forum powołaniowe, którego celem jest wspólne dążenie do Pana Boga, szukanie Go, odkrywanie swego powołania..., a więc modlimy się za siebie :)

1.Używamy tylko jednego konta i nie tworzymy podobnych nicków ani avatarów.
2.Dbamy o język na forum. Nie używamy wulgaryzmów.
3.Szanujemy się wzajemnie. Nie obrażamy, nie oczerniamy, nie wyśmiewamy innych forumowiczów.
4.Używamy ogólnie przyjętych zasad kultury.
5.Wszelkie naruszenia regulaminu czy jakieś zaistniałe konflikty powinny być zgłoszone administracji.
6 Nie piszemy krótkich postów typu: "ok.", "acha", "super" itd.
7.Nie tworzymy nowych wątków, jeśli taki temat już istnieje, szukamy.
8.Kolor czerwony jest przeznaczony tylko dla administratorów i moderatorów forum.
9.Jeśli wklejamy coś z jakiegoś źródła, wklejamy też link lub piszemy skąd to wzięliśmy, żeby nie naruszać praw autorskich.
10. Dbamy o porządek na forum. Staramy się nie pisać posta pod postem, używamy funkcji "edytuj", wyjątkiem może być odświeżenie tematu.
11. W związku z przeprowadzanymi na forum porządkami, przynajmniej raz na rok trzeba napisać chociaż jeden post. Osoby nieaktywne będą usuwane z forum.

Rangi na forum są jedynie symboliczne, nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości.

#1 2011-02-01 20:45:05

 sanderka1000

s. Maksymilla

5330629
Call me!
Skąd: Lębork
Zarejestrowany: 2009-09-19
Posty: 1373
Punktów :   10 
WWW

Niedziela dniem Pańskim

Na prośbę Dzidziusia wstawiam tu takie małe świadectwo z dnia skupienia mojej wspólnoty i może kilka przydatnych informacji na temat niedzieli (tematem dnia skupienia była "Niedziela dniem solidarności"). Zachęcam też do dzielenia się Waszym świadectwem odnośnie przeżywania niedzieli

Może zacznę od tego, że miałam bardzo duże opory odnośnie tego dnia skupienia. Kiedy pierwszy raz dostałam wiadomość, że coś takiego się odbędzie to od razu byłam na "nie", mówiłam, że nigdzie nie jadę, że nie chce i już. I w sumie tak zostało. Ale dostałam telefon, że nie ma animatora muzycznego i tylko i wyłącznie z tego względu muszę koniecznie jechać. Nawet sobie nie wyobrażacie jaka byłam zła na to wszystko, na tą całą sytuacje, że jak zwykle muszę jechać, bo nie ma komu grać. Jednak z czasem przekonywałam się coraz bardziej i bardziej, aż w dzień wyjazdu byłam już tak podekscytowana, że nie mogłam się doczekać kiedy będę na miejscu. Wiadomo, człowiek zawsze snuje jakieś oczekiwania, marzy mu się super spotkanie z Bogiem itp. Moje oczekiwania nie sprawdziły się, ale i tak było pozytywnie.

Generalnie to bardzo zaskoczył mnie temat. Kiedy pierwszy raz go usłyszałam pomyślałam sobie "co za beznadzieja, przecież każdy wie, że niedziela to dzień Pański i jest całkiem inny od reszty tygodnia. Więc co tu więcej wiedzieć?" Ale jakoś się z tym pogodziłam, z resztą musiałam. W sumie nie mam jakiegoś przykładu z domu jak powinno się obchodzić niedzielę - moi rodzice do kościoła nie chodzą i dla nich niedziela to dzień jak co dzień. Często też pracują w niedziele, ale jest to raczej uwarunkowane naszą sytuacją materialną niż jakąś chciwością na pieniądze. Dopiero kiedy przyszłam do wspólnoty doświadczyłam tego jak bardzo ważnym dniem jest właśnie niedziela. Nie jest to tylko dzień wolny od pracy, ale dzień odpoczynku i przede wszystkim dzień Pański, czyli przeznaczony przede wszystkim Bogu.

Dopiero po przeżyciu tego dnia skupienia dowiedziałam się jak baaaaardzo daleko jest mi do takiego prawdziwego przeżywania niedzieli. Ten wyjazd uświadomił mi, że niedziela jest także dniem solidarności z drugim człowiekiem. Jest ona odpowiednim czasem do naprawienia relacji z kimś kogo np. nie darzę zbytnią sympatią. Jest ona takim czasem łaski. Żaden dzień nie jest tak bardzo święty i ważny jak niedziela, nawet jeśli w inne dni dzieją się jakieś najważniejsze sytuacje w moim życiu. Ważnie jest też uświadomić sobie, że niedzielna Eucharystia nie jest przymusem. To spotkanie z Przyjacielem, a nie szantaż. Nie możemy patrzeć na tę mszę pod tym kątem, że jeżeli na nią nie pójdę to będę miał/a grzech, ale pod tym, że to moje najważniejsze spotkanie z Bogiem w tygodniu i idę na nią, ponieważ kocham Pana Boga.

Miałam też możliwość przeżycia (po raz kolejny w moim życiu) takiej indywidualnej, półgodzinnej adoracji. Tylko ja i On, sam na sam, wpatrzeni w siebie. I dzieliło nas tylko kilkanaście centymetrów. W sumie przyznam szczerze, że to 30 min. to było trochę mało jak dla mnie, ale mogłam Mu powiedzieć wszystko. Tyle, ile zdążyłam oczywiście I wtedy naprawdę czułam się jak na spotkaniu z Przyjacielem. Jakby On siedział przede mną, a ja żaliła Mu się na wszystko, co mi się nie podoba, co mnie dobija, ale też dzieliła się z Nim moimi radościami. Kiedy wyszłam z tej adoracji miałam w sercu taki ogromny pokój i taką ogromną radość, że tego się nawet nie da opisać...

No, to by było tyle ode mnie, chociaż jeszcze dłuuuuuuuuugo można by pisać Gratuluję wytrwałym, którzy doszli do końca! I zachęcam do dzielenia się swoim przeżywaniem niedzieli

T

Ostatnio edytowany przez sanderka1000 (2011-02-01 20:51:34)


Bo On jest dobry, bardzo dobry...

Offline

 

#2 2011-02-01 22:21:42

dzidziuś

Gość

Re: Niedziela dniem Pańskim

miło, że napisałaś masz rację, tak często nie dostrzegamy jakim wspaniałym dniem jest niedziela...

 

#3 2011-02-01 22:41:33

 sanderka1000

s. Maksymilla

5330629
Call me!
Skąd: Lębork
Zarejestrowany: 2009-09-19
Posty: 1373
Punktów :   10 
WWW

Re: Niedziela dniem Pańskim

Wiem, że nie ma tu nie wiadomo jak wspaniałych treści mimo tak wielkie ilości, ale mam nadzieję, że każdemu przysłuży chociaż jedno, odrębne zdanie...


Bo On jest dobry, bardzo dobry...

Offline

 

#4 2011-02-02 20:29:18

Rita

Gość

Re: Niedziela dniem Pańskim

Na pewno się przysłuży Sanderko.

Chwała Panu za Twoje świadectwo

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
druki dla pomocy społecznej