Gość
Nie wiem czy jest tu wątek o Karmelitankach,bo Dzieciątka Jezus są więc czas na te które były na początku.
Góra Karmel i karmelici: Historia zakonu karmelitańskiego rozpoczyna się w XIII wieku, w Palestynie, na wzgórzach Karmelu. Ten łańcuch górski najwyższymi wzniesieniami sięga około 550 m. Wcinając się w morze tworzy zatokę, na której przeciwległych krańcach usytuowane są dwa starożytne miasta: Hajfa i Akko. Odwołując się do postaci proroka Eliasza i Maryi, łacińscy pustelnicy, którzy przybyli na wzgórza Karmelu w czasie wypraw krzyżowych z Europy zachodniej, rozpoczęli formować wspólnotę, której Kościół nadał oficjalną nazwę: Zakon Braci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel.
Karmelitanki bose: Powstały w XVI wieku w wyniku reformy zakonu karmelitańskiego przeprowadzonej przez świętą Teresę od Jezusa i świętego Jana od Krzyża.
Charyzmat: Święta Teresa od Jezusa zreformowała zakon karmelitański nadając mu nowe oblicze ściśle kontemplacyjne i "wyznaczyła nowej rodzinie Karmelu cel apostolski - ukierunkowując modlitwy, praktykę samotności i cale życie karmelitanek bosych ku służbie Kościołowi" (Konstytucje Karmelitanek Bosych). Zakładając pierwsze żeńskie klasztory, powróciła do samych początków Karmelu, do życia samotnego, oddanego modlitwie, gdzie wspólnota na charakter bardzo rodzinny. Sercem życia mniszek jest modlitwa. Do zachowania specyficznego "klimatu modlitwy" służą trzy środki, którymi są: oddzielenie od świata (klauzura), samotność i milczenie. Żyjąc samotnie z Bogiem samym, są w ciągu dnia także chwilę życia wspólnego. Eucharystia, celebracja tajemnic Chrystusa, życie liturgiczne (odmawianie Liturgii Godzin), posiłki i rekreacje jednoczą wspólnotę. Nie zajmują się żadnym apostolstwem zewnętrznym, ich apostolstwem jest nieustanna modlitwa; wyrzeczenie się dla Niego, wszystkiego co może dać świat, nawet apostolstwa zewnętrznego, mogącego cieszyć osiągniętymi rezultatami poświęcenia i pracy. Istotne elementy charyzmatu: - naśladowanie Chrystusa we wspólnocie siostrzanej - nieustanne rozważanie Słowa (lectio divina) - wspólne celebrowanie Eucharystii i Liturgii Godzin - asceza i umartwienie - modlitwa w samotności i milczeniu - duchowość Maryjna powołania karmelitańskiego.
Formacja:Formacja do życia w klauzurze przebiega w następujących etapach:
1. Po wcześniejszym zapoznaniu się wspólnoty z kandydatką oraz oficjalnym jej przyjęciu, rozpoczyna się postulat trwający rok.
2. Po nim następuje nowicjat, trwający również 1 rok. Rozpoczyna się on obrzędem obłóczyn, w czasie którego siostra otrzymuje habit karmelitański i biały welon oraz nowe imię wraz z tytulacją (predykatem).
3. Nowicjat kończy się złożeniem pierwszej profesji czasowej na 1 rok, która następnie jest odnawiana co roku przez cały czas trwania okresu ślubów czasowych , który wynosi trzy lata.
4. Śluby uroczyste są składane po 3 latach od pierwszych. Profeska otrzymuje wtedy czarny welon na znak Oprócz mniszek są jeszcze najczęściej dwie siostry tzw. kołowe lub nieklauzurowe które mają powołanie kontemplacyjno-czynne i utrzymują kontakt zgromadzenia ze światem. Tj. np. kupują jedzenie dla klasztoru.
Informacje pochodzą z tej strony: http://www.karmel.pl/mniszki/lobzow/index.html
Gość
Bywałam w Karmelu w Gdyni, to moje ukochane miejsce. Dlatego Wspólnota, w której jestem ma również charakter kontemplacyjny, a jedną z Patronek jest św. Teresa od Dzieciątka Jezus
Gość
Karmelitanki z Elbląga wydrukowały foldery o swoim domu i powołaniu, mam kilka, więc jeżeli ktoś jest zainteresowany, niech da znać
Gość
Karmel jest naprawdę piękny. Życie w samotności i kontemplacji. Ostatnio zainteresowałam się osobą św.Teresy de Los Andes. A ze św.Tereską to mam od dawna do czynienia.
Gość
Bez wątpienia Karmel Bosy jest piękny, ale i trudny.
Czy zna ktoś wspólnotę z Kielc?
Użytkownik
Och tak! Karmel jest przepełniony ciszą i obecnością Boga!
Każde powołanie jest trudne. To ''umartwianie cielesne'' w Karmelu ma wielki sens.
Wtedy dusza może się rozwijać i ubóstwo zbliża do Boga !
Kielc nie znam.
Tu jest fragment albumu ,,Zajęte wychwalaniem Boga. 400 lat Karmelitanek Bosych w Polsce 1612-2012''
http://floscarmeli.pl/zalaczniki/784445 … 2_2012.pdf
Warto obejrzeć!
Offline
Użytkownik
Wspólnoty z Kielc nie znam niestety osobiście, ale miałam (właściwie nadal mam) z nią kontakt, od 7 lat pisuję z jedną siostrą stamtąd to było pierwsze Zgromadzenie, w którym się zakochałam, od niego zaczęła się moja droga powołania...
Offline
Użytkownik
Offline
Użytkownik
Mam pytanie , czy ktoś z was zna wspólnotę ss Karmelitanek Bosych z Włocławka ?
W czasie wakacji będę spędzała w Włocławku trochę czasu i przy okazji chcę pobyć u sióstr więc jeśli ktoś zna osobiście to chętnie się czegoś dowiem.
Offline
Gość
Ja też mam zamiar być we Włocławku u wakacje, więc może też bym tam zawitała, nigdy nie byłam w zakonie klauzurowym..
Użytkownik
Ja będę w Lipcu i umówiłam się z siostrami mam zamiar być u nich częstym gościem. A jeśli nie byłaś w zakonie klauzurowym to bardzo polecam, oczywiście nie mamy wstępu za klauzurę ale i tak przeżycie wspaniałe.
Offline
Użytkownik
ja też się wybieram w tym roku do karmelitanek, po raz pierwszy, nigdy u nich nie byłam, ale dla odmiany ja wybieram kielce
Offline
Użytkownik
Super że masz zamiar odwiedzić Karmelitanki, polecam bardzo. A co do wyboru to ja nie mam żadnego i Włocławek na ten moment jest jedynym miejscem gdzie będę mogła spotkać się z siostrami , ale może tak to właśnie Pan Bóg celowo urządził ,kto wie może tam właśnie chce mnie posłać ?
Offline
Użytkownik
Karmel jest przepiękny !
Ja znam Karmel Warszawski, Łódzki i Krakowski (jeden z dwóch)
Wybieram się do Zakopanego i Dysa
Karmel Warszawski ma nową stronę
Przejrzyjcie
http://www.karmelitankibose.warszawa.pl/
Offline
Karmel - ogród - ma na prawdę wiele pięknych kwiatów, począwszy od Jana od Krzyża i Teresy od Jezusa, przez św. Terenię od Dzieciątka Jezus do Edyty Stein.
Offline
Użytkownik
właśnie wczoraj wróciłam z kieleckiego Karmelu... i co można powiedzieć...? Karmel jest cudowny...
Offline
ja dzis wlasnie wrocilam z Karmelu w Spręcowie. jedno wiem to będzie mój dom.
Tam jest cicho i spokojnie no i najwazniejsze jest to, ze mozesz tam poswiecic bardzo duzo czasu Panu Bogu i to tak cieszy.
Bycie w karmelu mimo iz za klauzure nie masz wstepu to cos pieknego, mozna tam sie oderwac od wszystkiego. Ja znalazlam tam gleboki pokoj serca. przez te 3 dni sie niczym nie martwilam. zostalo tam moje serce i chce je jak najszybciej odwiedzic
Offline
Właśnie mnie też Karmel bardzo zafascynował... i dowiedziałam się niedawno, że 10 minut drogi od mojej szkoły jest klasztor karmelitanek bosych (Gdynia)
Właśnie chciałabym je odwiedzić, porozmawiać i tak dalej, ale w sumie trochę się boję, nie wiem czego się spodziewać. Z tego co widzę to wszyscy bardzo pozytywnie wspominają rozmowę z siostrami.
Offline
To normalne, że się boisz, ale jeśli w głębi serca pragniesz to idź, a zobaczysz, że warto było . Przecież to tylko rozmowa, może wiele pomóc, rozjaśnić...
Czasem lęk próbuje zagłuszyć nasze najgłębsze pragnienia, ważne by zrobić krok ku temu pragnieniu, a lęk "stopnieje". Jezus jest silniejszy
Offline