"Furta"

Ogłoszenie


Jest to forum powołaniowe, którego celem jest wspólne dążenie do Pana Boga, szukanie Go, odkrywanie swego powołania..., a więc modlimy się za siebie :)

1.Używamy tylko jednego konta i nie tworzymy podobnych nicków ani avatarów.
2.Dbamy o język na forum. Nie używamy wulgaryzmów.
3.Szanujemy się wzajemnie. Nie obrażamy, nie oczerniamy, nie wyśmiewamy innych forumowiczów.
4.Używamy ogólnie przyjętych zasad kultury.
5.Wszelkie naruszenia regulaminu czy jakieś zaistniałe konflikty powinny być zgłoszone administracji.
6 Nie piszemy krótkich postów typu: "ok.", "acha", "super" itd.
7.Nie tworzymy nowych wątków, jeśli taki temat już istnieje, szukamy.
8.Kolor czerwony jest przeznaczony tylko dla administratorów i moderatorów forum.
9.Jeśli wklejamy coś z jakiegoś źródła, wklejamy też link lub piszemy skąd to wzięliśmy, żeby nie naruszać praw autorskich.
10. Dbamy o porządek na forum. Staramy się nie pisać posta pod postem, używamy funkcji "edytuj", wyjątkiem może być odświeżenie tematu.
11. W związku z przeprowadzanymi na forum porządkami, przynajmniej raz na rok trzeba napisać chociaż jeden post. Osoby nieaktywne będą usuwane z forum.

Rangi na forum są jedynie symboliczne, nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości.

#1 2010-11-01 21:02:22

Kasia K

Administrator

4576923
Skąd: Witnica
Zarejestrowany: 2009-02-07
Posty: 2027
Punktów :   14 

święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

Chciałam się z Wami podzielić krótkim świadectwem, jak ważna i skuteczna jest modlitwa do świętych.
Od kilku lat modliłam się za wstawiennictwem świętych, by Pan pokazał mi drogę życia.
Na forum powołaniowym "Barka" było losowanie patrona, moją patronką na ten rok została św.Tereska od Dzieciątka Jezus więc modliłam się także do niej.
Święta Tereska poprowadziła mnie niedawno do swoich duchowych córek (ss.Karmelitanek bosych), dostałam pokój imienia św.Tereski od Dzieciątka Jezus (a pokoi było sporo o różnych nazwach i wszystkie wolne ), spałam pod jej zdjęciem i tam, w ciszy Karmelu Pan przemówił do mego serca i rozpoznałam swoje powołanie. Dziękuję za to Bogu i wierzę,że czas także wyznaczy, bo tylko On wie kiedy będę tak na prawdę gotowa, teraz krok po kroku uczy mnie i przygotowuje do swojej służby.
Święci wstawiają się za nami w naszych modlitwach, módlmy się do nich i dziękujmy na pomoc.




                    „Jezus wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał; i ci do Niego przyszli”.

                      Oto tajemnica mojego powołania, całego mojego życia, a nade wszystko tajemnica upodobania, jakie Jezus ma dla mojej duszy... Nie wzywa tych, którzy są tego godni, lecz tych, których sam chce, lub, jak mówi święty Paweł:
            „Bóg lituje się nad tym, nad kim zechce, i miłosierdzie okazuje temu, nad kim chce się zmiłować” (Rkp A 2r°).

                                                                      św. Teresa od Dzieciątka Jezus


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.

Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje! (30.05.2010)             
mój blog- zapraszam:  http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#2 2010-11-02 14:37:41

szukajaca Boga

Gość

Re: święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

Ja tez swoje powołanie można powiedzieć odkryłam w Karmelu, w kaplicy pw. św.Tereski

Karmel ma w sobie to coś...

 

#3 2011-11-26 19:26:35

ROSA33

Gość

Re: święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

to bardzo piękne a może to był tez jakiś znak   skoro wylosowałaś   św patrona    św.Tereskę od Dzieciątka Jezus i ten pokój  Bóg nakierowuje nas poprzez różne znaki a czy teraz jesteś w nowicjacie czy dopiero tam rozeznujesz wiarę patrzysz jak żyją siostry jak sie modlą itp //....  ???

 

#4 2011-11-26 22:14:30

Kasia K

Administrator

4576923
Skąd: Witnica
Zarejestrowany: 2009-02-07
Posty: 2027
Punktów :   14 

Re: święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

Jeszcze nie jestem w zakonie, Pan pokazał mi drogę,że wzywa mnie, ale na razie pokazuje krok po kroku na co mam zwracać uwagę, jak postępować w różnych sytuacjach, oczyszcza, kształtuje..., bo teraz dopiero to widzę, że do takiego zakonu, to na prawdę trzeba być przez Niego przygotowanym. Codziennie na modlitwie w ciszy słucham głosu Pana, rozważam fr z Pisma św., dużo pomaga mi wspólnota, do której należę od prawie 2 lat.
Wiem,że nadejdzie czas, kiedy Pan powie: "idź!"


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.

Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje! (30.05.2010)             
mój blog- zapraszam:  http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#5 2011-11-27 18:17:26

ROSA33

Gość

Re: święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

czas pokaże Kasiu to i tak już krok do przodu że wiesz gdzie Bóg cię chce powołać będę się za ciebie modliła

 

#6 2011-11-28 19:00:36

Kasia K

Administrator

4576923
Skąd: Witnica
Zarejestrowany: 2009-02-07
Posty: 2027
Punktów :   14 

Re: święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

Dziękuję, modlitwa na prawdę baaardzo potrzebna ;-)


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.

Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje! (30.05.2010)             
mój blog- zapraszam:  http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#7 2013-11-25 13:49:02

 Siasia

Kochająca Pana ♥

Zarejestrowany: 2010-05-18
Posty: 340
Punktów :   

Re: święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

Kurczę, spodobało mi się to losowanie patronów Może zrobilibyśmy coś podobnego na naszej Furcie? Co o tym myślicie ?


Kochaj i rób, co chcesz

św. Augustyn

Offline

 

#8 2013-11-25 16:50:58

Kasia K

Administrator

4576923
Skąd: Witnica
Zarejestrowany: 2009-02-07
Posty: 2027
Punktów :   14 

Re: święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

Myślę, że nie ma sensu, ponieważ wielu z nas bierze udział w losowaniu patronów na Barce, wszystko jest oczywiście omadlane więc zapraszam na Barkę ( jak się pojawi wątek o zgłoszeniach patrona na 2014 rok to dam znać)


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.

Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje! (30.05.2010)             
mój blog- zapraszam:  http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#9 2013-11-27 16:13:45

 Ana

Wierna Miłości

Skąd: Toruń
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 250

Re: święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

Tak naprawdę nie powinno się swojego powołania odkładać bo to czy tamto i jeszcze co innego. Trzeba ufać Jezusowi on sam prowadzi i nas oczyszcza a im dłużej zwlekamy tym będzie więcej wątpliwości i trudności aż pewnego dnia obudzimy się z ręką w nocniku. Nasłuchałam się wiele o takich dziewczętach od sióstr zakonnych, które zwlekają a powołanie na tym polega, ważne czy zaufamy i rzucimy się na głęboką wodę. Potem i tak czekają nas trudności czy to w zakonie czy w małżeństwie. Jeżeli ktoś rozeznał swoje powołanie i wie co i jak i gdzie nie powinien się wahać.  Wymówki nie są dla Pana Boga.

Ostatnio edytowany przez Ana (2013-11-27 16:14:18)

Offline

 

#10 2013-11-28 19:48:48

Kasia K

Administrator

4576923
Skąd: Witnica
Zarejestrowany: 2009-02-07
Posty: 2027
Punktów :   14 

Re: święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

Tak, jeśli rozeznał to ok. ale jeszcze jest relacja z Panem Bogiem i to On najlepiej wie kiedy człowiek powinien zrobić krok ku rozeznanemu powołaniu. Co innego ucieczka przed powołaniem, a co innego jeśli człowiek codziennie staje przed Panem na osobistej modlitwie w ciszy wsłuchując się w Boże Słowo i dostrzega jak pięknie Pan prowadzi, jak otwiera oczy, pomaga w nawróceniu, bo można rozpoznać powołanie, ale być jeszcze daleko od Pana Boga w życiu duchowym, każdego Pan prowadzi inaczej i co innego pokazuje. Jeśli jest osobista, codzienna relacja z Panem Bogiem to człowiek wie co ma w danej chwili zrobić, widzi jasno swoje powołanie i to, co teraz Pan robi, by zbliżyć człowieka do siebie. Ludzie mogą popychać, mówić różne słowa, i nie rozumieć dlaczego dana osoba postępuje tak a nie inaczej, to nie ważne- ważne jest to, co tej osobie na modlitwie mówi Pan Bóg, jeśli jest relacja z Bogiem- wszystko się rozjaśnia, a mamy słuchac Boga, nie ludzi.


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.

Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje! (30.05.2010)             
mój blog- zapraszam:  http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#11 2013-11-28 22:38:19

 siostrzyczka

Użytkownik

9926180
Skąd: Lubin/Wrocław
Zarejestrowany: 2008-10-04
Posty: 883
Punktów :   18 

Re: święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

Bardzo zgadzam się z Kasią, bardzo też doświadczam tego w swoim życiu... Bóg dla każdego ma swój czas i pokusą może być zarówno gonienie za powołaniem jak i odwlekanie jego realizacji... mi zawsze bardzo się śpieszyło i wydawało mi się, że było to dobre, nie chciałam zwlekać, nie chciałam przegapić tego momentu, myślałam sobie, co będzie, jak umrę i stanę przed Bogiem i powiem - chciałam iść, ale nie zdążyłam... chciałam oddać Bogu swoją młodość, a nie czekać aż będę mogła skorzystać z życia, zaczerpnąć z niego wszystko co się da i potem dopiero iść Jego drogą... i teraz widzę, wiem, rozeznaję, że dla mnie osobiście w tym momencie to było zgubne, choć może dla kogoś innego wręcz przeciwnie... a teraz... jest we mnie jakaś taka zupełnie inna perspektywa i naprawdę widzę w tym działanie Bożej łaski, bo jest we mnie taka wielka wewnętrzna zgoda na czekanie, taki pokój, że Bóg wie co robi i znajdzie ten najodpowiedniejszy moment i naprawdę jest mi obojętne, czy to będzie za tydzień, czy za 10 lat... tak, jak pisze Kasia, jeśli ktoś ma osobistą relację z Bogiem, będzie wiedział, że to jest ten moment, żeby powiedzieć radykalne "tak" i pójść za Nim... grunt to ufać, że On wie lepiej od nas i "Jego myśli nie są naszymi myślami i Jego drogi naszymi drogami"...


"Jakże jest ważne zdać sobie sprawę,
że miłość, aby była prawdziwa, musi boleć..."
                                               Matka Teresa z Kalkuty

Offline

 

#12 2013-11-28 22:55:52

 Ana

Wierna Miłości

Skąd: Toruń
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 250

Re: święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

http://powolanie-zakonne.blogspot.com/2 … oanie.html
Zgadzam się z autorem tego tekstu.

Offline

 

#13 2013-11-28 23:09:32

 siostrzyczka

Użytkownik

9926180
Skąd: Lubin/Wrocław
Zarejestrowany: 2008-10-04
Posty: 883
Punktów :   18 

Re: święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

Ja też się zgadzam, nie mogę powiedzieć że nie... zresztą nie tylko ten tekst można tu przywołać, bo możemy pójść dalej, głębiej i wejść w Pismo Święte, gdzie czytamy "Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: «Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!». Lecz Jezus mu odpowiedział: «Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!»", co pokazuje, że Bóg wzywa natychmiast i nie pozwala na zbędne ociąganie się... ale czasami takie przesadne gonienie za tym wezwaniem, które się słyszy w sercu, sprawia, że większą wartość może dla nas przybrać powołanie, niż Bóg sam... zresztą wydaje mi się, że nie możemy wkładać Boga w jakieś schematy, On ma dla każdego z nas własny plan, dla każdego inny... i po to jest droga rozeznawania, żeby to odkrywać... bo ja osobiście teraz np. podejmuję konkretne kroki ku temu, do czego czuję, że Bóg mnie wzywa, rozeznaję to razem ze swoim spowiednikiem, z Mistrzynią Nowicjatu ze Zgromadzenia, które wydaje mi się moim miejscem, i zarówno ja, jak i oni, czujemy, że to nie jest ten czas i wydaje mi się, że głupotą byłoby sprzeciwiać się temu wszystkiemu, szczególnie, kiedy ta rzeczywistość czekania wnosi pokój w sercu... nie wiem, być może przyjdzie moment, kiedy to się zmieni, kiedy usłyszę, że mam rzucić wszystko i zrobić to natychmiast i wtedy to zrobię... ale na dzisiaj wiem, że większe owoce we mnie przyniesie to, jeśli jeszcze poczekam...


"Jakże jest ważne zdać sobie sprawę,
że miłość, aby była prawdziwa, musi boleć..."
                                               Matka Teresa z Kalkuty

Offline

 

#14 2013-11-29 09:59:39

 Ana

Wierna Miłości

Skąd: Toruń
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 250

Re: święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

Tylko nie można tego odkładać na później, bardziej mi oto chodzi. A to nowa wspólnota, a to praca i co innego. Im bardziej uważamy, że to nie teraz, potem zaczyna się czekanie, zawsze znajdzie się wymówka. Wiadomo, jeżeli wiemy, że to nie ta wspólnota to szukam dalej, a jeżeli znajdziemy ją to po co czekać, nie po  to chyba, by uciekać przed odpowiedzialnością? W zakonie też będą wątpliwości.

Offline

 

#15 2013-11-29 21:50:17

Kasia K

Administrator

4576923
Skąd: Witnica
Zarejestrowany: 2009-02-07
Posty: 2027
Punktów :   14 

Re: święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

siostrzyczka napisał:

na dzisiaj wiem, że większe owoce we mnie przyniesie to, jeśli jeszcze poczekam...

dokładnie
Ja mam pokój w sercu i wiem, że to jeszcze nie czas. Pan Bóg wie co robi Najważniejsze to Go słuchać, a formacja we wspólnocie mi w tym pomaga.


Na forum "Barka" rusza "Patron na 2014rok - zapraszam


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.

Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje! (30.05.2010)             
mój blog- zapraszam:  http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#16 2013-12-01 20:07:48

 siostrzyczka

Użytkownik

9926180
Skąd: Lubin/Wrocław
Zarejestrowany: 2008-10-04
Posty: 883
Punktów :   18 

Re: święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

no właśnie wszystko zależy od intencji... czy rzeczywiście jest to ucieczka przed odpowiedzialnością, przed konsekwencjami, przed tymi wątpliwościami, czy nie... i jasne, można siebie oszukiwać w tym względzie, ale po to jest kierownictwo duchowe i też prowadzenie ze strony konkretnego Zgromadzenie, by w tej kwestii stać w prawdzie przed samym sobą... ja nie mam wątpliwości (a przynajmniej takich, które by mnie powstrzymywały przed decyzją), znalazłam też swoją wspólnotę i naprawdę z wielką radością spakowałabym się w tym tygodniu i pojechała, więcej, z radości chyba wyrosłyby mi skrzydła i poleciałabym tam... ale to nie byłoby dla mnie dobre, dlatego Bóg daje mi ogromne pragnienie, ale też łaskę wytrwałego czekania, ks.Bosko mówił, że "cnotą świętych nie jest cierpienie, ale cierpliwość"... i czasami właśnie ona jest tą ofiarą, którą trzeba nam złożyć z miłości


"Jakże jest ważne zdać sobie sprawę,
że miłość, aby była prawdziwa, musi boleć..."
                                               Matka Teresa z Kalkuty

Offline

 

#17 2013-12-31 11:09:57

 Ana

Wierna Miłości

Skąd: Toruń
Zarejestrowany: 2009-12-18
Posty: 250

Re: święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

A ja i tak mam inne zdanie po rozmowach z siostrami zakonnymi o powołaniu, każda z innego zakonu, zgromadzenia a mówiły o tym samym.
Co do pomocy świętych i owszem mam kilku, którzy pomagają mi w duchowym dojściu jak i moim powołaniu, nie można patrzeć się do tyłu i cały czas mieć coś do załatwienia, nawet w zakonie nas spotkają takie trudności ja w życiu świeckim, i co potem będziemy musieli odejść by lepiej rozeznać przygotować się. Oj dostałam po głowie od Jezusa za takie myślenie.

Offline

 

#18 2014-01-06 13:31:53

Kasia K

Administrator

4576923
Skąd: Witnica
Zarejestrowany: 2009-02-07
Posty: 2027
Punktów :   14 

Re: święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

Jeśli jest relacja z Panem Bogiem, to lepiej rozeznać nie można Relacja= rozmowa + słuchanie Pana, to podstawa, to nadaje naszej drodze kierunek. Czasem może nam się wydawać, ze Go słuchamy, ale warto zapytać Ducha św."Jak wygląda moje słuchanie Pana?" i pobyć z tym na modlitwie, a pokaże.
Wlaśnie wróciłam z rekol.w milczeniu, z czasu bycia przed Bogiem, z formacji w szkole Jezusa, gdzie zgłębiając Słowo Boże, z pomocą Ducha św. i kierownika duchowego, dostałam odpowiedzi na wszystkie moje pytania i niejasności. Także na prawdę szukajmy najpierw Boga, a o resztę On się zatroszczy .W świetle widać więcej.


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.

Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje! (30.05.2010)             
mój blog- zapraszam:  http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#19 2014-01-06 19:27:11

Shikani

Anioł

Zarejestrowany: 2013-06-24
Posty: 96
Punktów :   

Re: święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

Mniej więcej tak nam przedstawił to arcybiskup na mszy świętej cały cud Bożego narodzenia i odnalezienia Boga przez trzech Króli.

Offline

 

#20 2014-10-28 18:37:09

Ta_malutka97

Użytkownik

Zarejestrowany: 2014-10-25
Posty: 10
Punktów :   

Re: święci- pomoc w rozeznawaniu powołania

Mi w rozeznawaniu powołania bardzo pamaga wstawiennicto św. Fustyny. Tak naprawdę to dzięki niej odkryłam, że pragnienie i ciągła tęsknota, które nosze w sercu to wezwanie Boga. Pamiętam jak pewnego razu otwarłam dzienniczek i zalała mnie jasność. Naprawdę wiele Jej zawdzięczam! Prosiłam Ją gorąco, by dała mi poznać, że to co czuję jest tym, o czym myślę i nie musiałam długo czekać na odpowiedź. Bóg wciąż mnie zadziwia! Tak więc myślę, że warto zwracać się do świętych również wtedy, gdy rozeznajamy i szukamy.
Co do czasu w jakim powinno się podejąć decyzję, sądzę, że nie powinno się wyznaczać czasu "od - do". Bóg jest nieskończenie twórczy, w każdym działa inaczej, my jedynie musimy Mu zawierzyć i być cierpliwym.
U mnie akurat odbywa się to etapami, choć czuję w sercu ogromny pokój i wiem, że gdzie indziej szczęścia nie znajdę, nie mogę rzec, że to koniec mojej przygody z rozeznawaniem, na którą Pan mnie porwał. Najchętniej przyśpieszyłabym czas, bo umieram z tęsknoty, ale wtedy nie miałabym szansy doskonalić swą cierpliwość. Skoro Pan pozwolił, bym odkryła powołanie tak wcześnie, to widocznie chce byśmy na siebie czekali. Nie będę się sprzeciwiać Jego świętej woli!

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
rollup 100x200 https://potv.pl aukcje