"Furta"

Ogłoszenie


Jest to forum powołaniowe, którego celem jest wspólne dążenie do Pana Boga, szukanie Go, odkrywanie swego powołania..., a więc modlimy się za siebie :)

1.Używamy tylko jednego konta i nie tworzymy podobnych nicków ani avatarów.
2.Dbamy o język na forum. Nie używamy wulgaryzmów.
3.Szanujemy się wzajemnie. Nie obrażamy, nie oczerniamy, nie wyśmiewamy innych forumowiczów.
4.Używamy ogólnie przyjętych zasad kultury.
5.Wszelkie naruszenia regulaminu czy jakieś zaistniałe konflikty powinny być zgłoszone administracji.
6 Nie piszemy krótkich postów typu: "ok.", "acha", "super" itd.
7.Nie tworzymy nowych wątków, jeśli taki temat już istnieje, szukamy.
8.Kolor czerwony jest przeznaczony tylko dla administratorów i moderatorów forum.
9.Jeśli wklejamy coś z jakiegoś źródła, wklejamy też link lub piszemy skąd to wzięliśmy, żeby nie naruszać praw autorskich.
10. Dbamy o porządek na forum. Staramy się nie pisać posta pod postem, używamy funkcji "edytuj", wyjątkiem może być odświeżenie tematu.
11. W związku z przeprowadzanymi na forum porządkami, przynajmniej raz na rok trzeba napisać chociaż jeden post. Osoby nieaktywne będą usuwane z forum.

Rangi na forum są jedynie symboliczne, nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości.

#1 2012-07-15 09:14:00

 Wirydiana

- moderator

7551960
Skąd: Koszalin
Zarejestrowany: 2011-08-28
Posty: 321
Punktów :   

"ODWAGI"

Witajcie moi kochani, chciałam się z Wami podzielić wrażeniami z wczorajszych ślubów, w których miałam okazję uczestniczyć.

Odbyły się one w Gnieźnie. Pojechałam tam razem z Siostrami Pallotynkami, z którymi pracuję.
Jedna moja bliska Siostra składała I profesję, a druga też mi nieobca składała już profesję wieczystą. Uroczystość była cudowna.

Chciałam tu zaznaczyć, że tydzień temu byłam świadkową na ślubie mojej przyjaciółki z pracy i tak wcześniej sobie myślałam, że będzie to dobry czas, żeby ocenić jak moje serce się zachowuję podczas tych dwóch różnych uroczystości. Jak już pewnie wiecie, chcę wstąpić do zakonu, ale ciągle męczy mnie taki wewnętrzny strach, że sobie tam nie poradzę, który hamuje mnie przed podjęciem tej ostatecznej decyzji.
No i tak, podczas ślubu mojej przyjaciółmi myślałam, że coś mnie ruszy, w sensie, że sobie pomyślę, że też tak bym chciała. I byłam w takim szoku jak moje myśli były zwrócone zupełnie w innym kierunku. Stojąc za Panną Młodą byłam pewno, że ta Droga nie jest moją, że nie jestem do tego powołana. JESTEM TEGO PEWNA. Patrzyłam na obraz Jezusa i wiedziałam już o co chodzi.

No i wczoraj wyjechaliśmy tam o 6 rano. Bardzo przeżywałam ten wyjazd już od kilku dni. Siostry przywitały mnie bardzo serdecznie, zjadłyśmy śniadanie i pojechałyśmy do kościoła parafialnego na śluby. Uroczystość była przepiękna, podczas składania ślubów moje serca waliło jak oszalałe, nie wiedziałam co się dzieje, łzy same napływały do oczu. Po raz kolejny, ale tym razem już tak bardzo mocno poczułam, że to jest moje miejsce, że właśnie takie śluby chcę złożyć, nie walczyłam nawet z myślami, po prostu trwałam i słuchałam jakie cuda dzieją się przede mną. Była piękna homilia i dużo ciepłych słów. No i jak sobie myślałam na końcu mszy, że chyba się zdecyduję, ale co zrobić z tym strachem, to nagle słyszę jak Ksiądz przed błogosławieństwem mówi: "Widzę, że jest tu kilka młodych osób, może wśród nich są takie, które również zastanawiają się lub od dawna zastanawiały nad życiem zakonnym, ale boją się, mają obawy. Chcę Wam tu powiedzieć, nie bójcie się, z Bożą pomocą dacie radę. ODWAGI"... Bóg jest wielki, życzę Wam i sobie właśnie tej odwagi.

Offline

 

#2 2012-07-15 14:41:40

Promyczek dla Nieba

Użytkownik

402525
Zarejestrowany: 2011-08-05
Posty: 79
Punktów :   

Re: "ODWAGI"

Piękne świadectwo
JA też "usłyszałam" podobne słowa co do mojej osoby:
"Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego- odwagi"
Powodzenia na drodze odkrywania


Miłość mi wszystko wyjaśniła.....

Offline

 

#3 2012-07-15 15:03:12

 Ania

...

Zarejestrowany: 2010-08-16
Posty: 283
Punktów :   

Re: "ODWAGI"

przepiękne! Chwała Panu!


"Wierzyć - to znaczy nawet się nie pytać,
jak długo jeszcze mamy iść po ciemku."

ks. Jan Twardowski

Offline

 

#4 2012-07-15 15:42:07

 Marzenak

wierna Panu- moderator

Skąd: Dolny Slask,Ateny
Zarejestrowany: 2009-11-09
Posty: 1063
Punktów :   17 

Re: "ODWAGI"

Cudowne Jagodzik dzięki.
Odwagi Serce Pan jest z Tobą,a Ty bądz dla Niego:)


BOGU MEMU UFAM ON PROWADZI MNIE

Naśladuj Chrystusa-kochaj i służ

Offline

 

#5 2012-07-16 19:48:08

Rita

Gość

Re: "ODWAGI"

Śluby to piękne uroczystości... Miałam kiedyś okazję być na nich i trudno opisać, to trzeba zobaczyć

 

#6 2012-07-17 13:21:15

 kamcia

Mistrzyni Nowicjatu

28860759
Call me!
Zarejestrowany: 2012-02-16
Posty: 1919
Punktów :   14 

Re: "ODWAGI"

o tak!! Co prawda nie byłam nigdy na ślubach zakonnych, ale jak oglądam zdjęcia w internecie lub w jakiś zgromadzeniach to naprawę WOW!
jeśli Bóg da to w listopadzie pojadę na śluby wieczyste jednej znajomej siostry


Nie umiem dziękować Ci Panie, Bo małe są moje słowa. Zechciej przyjąć moje milczenie, I naucz mnie życiem dziękować.

https://www.facebook.com/ForumFurta

Offline

 

#7 2012-08-01 15:34:45

barbara75

Gość

Re: "ODWAGI"

Wirydianko, i ja Ci mówię ODWAGI! Nie lękaj się, nie ma czego! W zakonie nie jest wcale źle, wręcz przeciwnie. Jeśli wypełnia Cię aż taka tęsknota - nie stawiaj jej tamy. Warto zobaczyć co jest za wytęsknioną zasłonką ;-) Pozdrawiam!

 

#8 2012-08-01 17:33:58

Rita

Gość

Re: "ODWAGI"

barbara75 napisał:

Nie lękaj się, nie ma czego! W zakonie nie jest wcale źle, wręcz przeciwnie.

Urzekło mnie to zdanie Czasem w żartach rzucam, że idę do klasztoru, to słyszę właśnie to samo, że w klasztorze nie jest tak źle...
Ale odwaga jest potrzebna, i to bardzo.

 

#9 2012-08-01 17:35:07

Rita

Gość

Re: "ODWAGI"

Rita napisał:

barbara75 napisał:

Nie lękaj się, nie ma czego! W zakonie nie jest wcale źle, wręcz przeciwnie.

Urzekły mnie te 2 zdania Czasem w żartach rzucam, że idę do klasztoru, to słyszę właśnie to samo, że w klasztorze nie jest tak źle... I nie ma się czego bać, nie wszystkie siostry są takie straszne... (oczywiście, wszystko w żartobliwym tonie )
Ale odwaga jest potrzebna, i to bardzo.

 

#10 2012-08-01 22:25:29

barbara75

Gość

Re: "ODWAGI"

Ej, nie wierzę, że nie jesteście odważne! Żaden tchórz nie odważyłby się napisać na takim forum... Ja pamiętam w szkole, jak bardzo mnie pociągał Bóg, szukałam Jego głosu, ale nigdy go nie usłyszałam tak "normalnie", tylko w sercu czułam dziwną tęsknotę... ale wracając do szkoły - czasem wstydziłam się przyznać, że myślę o życiu zakonnym żeby mnie nie wyśmieli moi rówieśnicy. Nikt mi zbytnio nie docinał, ale widziałam, że koledzy i koleżanki czuli jakiś respekt... nikt w moim towarzystwie nie przeklinał, nie wyśmiewał Kościoła i jego spraw, a ja nic takiego nie mówiłam, tylko postawa dawałam chyba jakieś mimowolne świadectwo, że Bóg Jest

A tak na logikę - skoro w zakonie byłoby tak źle i strasznie, to dlaczego tylu ludzi ryzykuje i... trwa i to trwa z wielką radością!?

 

#11 2012-08-02 16:24:49

Promyczek dla Nieba

Użytkownik

402525
Zarejestrowany: 2011-08-05
Posty: 79
Punktów :   

Re: "ODWAGI"

barbara75 napisał:

Ej, nie wierzę, że nie jesteście odważne! Żaden tchórz nie odważyłby się napisać na takim forum...

Z tym nie do końca się zgodzę. Na forum często jesteśmy anonimowi- występujemy pod nicami. Automatycznie łatwiej pisać i mówić o swojej wierze. Tym bardziej,że raczej zaglądają tu osoby, które też wierzą. Więc nawet "tchórz" spokojne może tu pisać Odwagą dopiero jest świadczyć o Bogu i swojej wierze w codziennym życiu- tak w realu.. Tego życzę nam wszystkim Więc prośmy Ducha Świętego o dar męstwa


Miłość mi wszystko wyjaśniła.....

Offline

 

#12 2012-08-02 17:06:38

barbara75

Gość

Re: "ODWAGI"

mądre spostrzeżenie. Człowiek jest stworzony do radosnej wolności, nie powinien się bać, "Nie lękajcie się" - powtarzał Jezus...- i chyba wiedział co mówi do człowieka, który i tak się lęka, bo zna swoją słabość

 

#13 2012-08-02 21:16:24

 kamcia

Mistrzyni Nowicjatu

28860759
Call me!
Zarejestrowany: 2012-02-16
Posty: 1919
Punktów :   14 

Re: "ODWAGI"

najtrudniej dać świadectwo w swoich rodzinnych stronach i przed rodzicami


Nie umiem dziękować Ci Panie, Bo małe są moje słowa. Zechciej przyjąć moje milczenie, I naucz mnie życiem dziękować.

https://www.facebook.com/ForumFurta

Offline

 

#14 2012-08-06 23:43:55

 weraikon

Użytkownik

Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2011-08-17
Posty: 1227
Punktów :   

Re: "ODWAGI"

Mnie też żegnały Siostry, jak kończyłam aspiranturę i wracałam do kraju słowami ODWAGI, bo też się waham, a może to mi się wydaje, ale moje reakcje są jednak jednoznaczne a rozum mówi co innego- po co tam idziesz, nie dasz rady i takie tam głupoty. bardzo za Nimi tęsknię, za sposobem adoracji jakiego nie ma w Polsce...


„Dałem ci poznać całą twą nędzę, abyś cała oparła się na Mnie… Ile Mi zaufasz, tyle ci pomogę”.

Offline

 

#15 2013-06-22 22:23:56

bławatek

Gość

Re: "ODWAGI"

ODWAGI - w wybieraniu drogi życia Odwagi dla nas wszystkich w kroczeniu wybraną ścieżka Odwagi każdego dnia !!!

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Płachta biwakowa - Tarp